Piękne marcowe popołudnie. Spacerujesz przy kampusie Uniwersytetu Rzeszowskiego z koleżankami. Pogoda i humor dopisują. Nagle widzicie coś, czego nie chciałybyście widzieć... Mężczyzna bez spodni paraduje na terenie waszego kampusu.
Do niepokojącego zdarzenia doszło we wtorek, 10 marca, na terenie kampusu przy ul. Rejtana należącego do Uniwersytetu Rzeszowskiego. Około godziny 15.00 studentki miały zauważyły w krzakach mężczyznę, który wykonywał czynności o charakterze seksualnym.
"Siedział w krzakach i się onanizował"
Wyszłam z zajęć i szłam w stronę Millenium Hall. Przy murze jednego z budynków, za drzewami stał mężczyzna i się onanizował
- relacjonuje jedna ze studentek.
Wracałam do domu w kierunku galerii. Nagle zobaczyłam po prawej stronie, przy budynku, faceta, który siedział w krzakach i się onanizował. Jak widział, że jest zauważony zaczął uciekać w samych bokserkach i ubierał spodnie w pośpiechu. Jakieś dziewczyny zadzowniły na policję
- mówi inna studentka UR.
Opis mężczyzny
Z relacji świadków wynika, że był to mężczyzna w wieku około 50 lat. Był szczupły, miał na głowie czapkę i ubrany był w odzież wierzchnią. Gdy zorientował się, że został zauważony, miał zacząć uciekać. Widziany był, jak w biegu zakładał czarne spodnie, które wcześniej trzymał w ręku.
Policja weryfikuje zdarzenie
Studentki powiadomiły o zdarzeniu policję. Funkcjonariusze potwierdzili, że zgłoszenie dotyczące nieobyczajnego zachowania na terenie kampusu wpłynęło i jest weryfikowane.
Co mówi uczelnia?
Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z przedstawicielami uczelni.
Nikt nic nie zgłaszał. Nawet prywatnie
- poinformował nas z ramienia uczelni, Krzysztof Bochenek.
To nie pierwszy raz
Nieoficjalnie wiadomo, że nie jest to pierwsza tego typu sytuacja w tej okolicy. Według informacji przekazywanych przez studentów podobne incydenty miały już wcześniej wzbudzać niepokój osób przebywających na terenie kampusu przy ul. Rejtana. Apelujemy o zachowanie rozwagi i zgłaszanie każdego incydentu władzom uczelni oraz odpowiednim służbom.
Komentarze (0)