Reklama

Scholz i Macron przylecą do Jasionki i pojadą do Kijowa. Jaki jest cel wizyty?

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Pexels

Scholz i Macron przylecą do Jasionki i pojadą do Kijowa. Jaki jest cel wizyty?   - Zdjęcie główne

Scholz wspólnie z Macronem wylądują jutro w rzeszowskim porcie Jasionka. | foto Pexels

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Głowy trzech europejskich państw: Niemiec, Francji oraz Włoch udadzą się na Ukrainę, by tam wspólnie odbyć rozmowy z prezydentem Wołodymyrem Załenskim. Kanclerz Niemiec oraz prezydent Francji jutro (15 czerwca) wylądują na rzeszowskim lotnisku Jasionka. Premier Włoch ma dołączyć do tej dwójki prosto z Izraela.

O celu wizyty przedstawicieli państw w Rzeszowie piszą światowe media. To z rzeszowskiego lotniska Jasionka, Olaf Scholz - kanclerz Niemiec i Emmanuel Macron - prezydent Francji, wspólnie udadzą się do Kijowa na spotkanie z Wołodymyrem Zełenskim, prezydentem Ukrainy. Do delegacji dołączyć ma także przebywający od poniedziałku w Izraelu premier Włoch - Mario Draghi. 

Zagraniczne media rozpisują się na temat celu wizyty przedstawicieli państw przed oficjalnym zebraniem szczytu grupy państw G7, planowanym na 26-28 czerwca. Już ponad miesiąc temu, niemiecka prasa pisała o planowanym wspólnym przyjeździe na Ukrainę Macrona i Scholza. Ze strony prezydenta Macrona pojawił się pomysł, by do podróżujących dołączył również premier Mario Draghi. 

Planowany przylot rządowego samolotu oszacowany jest na środę, 15 czerwca w godzinach wieczornych. Samolot wyleci z Kiszyniowa, stolicy Mołdawii. Prezydent Macron przyleci samolotem Airbus A330-223. Następnego dnia panowie pojadą do Kijowa. Postój w Polsce zaplanowany jest do 17 czerwca. Taką informację uzyskaliśmy od naszych informatorów z rzeszowskiego lotniska. 

Wizyta Macrona, Draghiego i Scholza na Ukrainie może zwiastować rozmowy na temat dwóch ważnych tematów. Oczywiście do tej pory są to jedynie spekulacje. Pierwszym celem wizyty ma być opinia Komisji Europejskiej w sprawie nadania Ukrainie statusu kraju kandydującego do Unii. Podczas wizyty w Kijowie, zapowiedziała to przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen, która w stolicy spotkała się z prezydentem Załenskim.

Drugi cel to jak spekulują media, chęć nakłonienia Ukrainy do kapitulacji. Propaganda rosyjska działa w najlepsze, ale Vladimir Putin bacznie obserwuje podróż przedstawicieli państw do Kijowa. Scenariusze tak naprawdę są dwa: okazanie wsparcia dla Ukrainy, lub okazanie zmęczenia wojną i próba wpłynięcia na prezydenta Załenskiego w kontekście kapitulacji. Niemcy, Francja i Włochy były uważane za wiarygodnych partnerów Rosji, a Putin miał szczególnie dobre relacje z Gerhardem Schröderem Silvio Berlusconim i Jacques'em Chirakiem. Jeśli okaże się, że Scholz, Macron i Draghi opowiedzą się po stronie ukraińskiej, Rosja otrzyma wyraźne przesłanie. Jeśli zatem państwa Europy Zachodniej zdecydują się na przekonanie Ukrainy do zamrożenia wojny lub kapitulacji, dojdzie do tego, że z tych państw przestanie płynąć pomoc militarna. 

Włoska gazeta "La Stampa", podkreśla: "Wszyscy trzej pojadą razem, aby pokazać pełne poparcie trzech największych państw UE dla ukraińskiego prezydenta". 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy