To nie jest łatwy początek tygodnia dla rzeszowskich kierowców. Od wczesnych godzin porannych główne arterie stolicy Podkarpacia przypominają wielki parking. Choć mamy 16 lutego, aura i typowe poniedziałkowe natężenie ruchu dały się we znaki wszystkim, którzy próbowali przebić się przez centrum. Sytuację pogorszyły kolizje – na alei Witosa oraz w rejonie ronda Kuronia utworzyły się wąskie gardła.
Centrum Rzeszowa "na czerwono"
Już przed południem mapy natężenia ruchu w Rzeszowie zaświeciły się na ciemnoczerwono. Najgorsza sytuacja panuje na alei Piłsudskiego oraz alei Cieplińskiego. Pokonanie ścisłego centrum zajmuje dziś znacznie więcej czasu niż zwykle. Kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość również na drogach dojazdowych do głównego węzła komunikacyjnego miasta.
Kolizja na Witosa. "Uważajcie przed Langiewicza"
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na alei Witosa, tuż przed skrzyżowaniem z ulicą Langiewicza. Doszło tam do kolizji, która – mimo że nie zablokowała trasy całkowicie – wygenerowała spore utrudnienia na tym i tak już mocno obciążonym odcinku. Służby pracują na miejscu, a ruch odbywa się z dużymi oporami. Jeśli macie możliwość, omijajcie ten fragment miasta górą.
Stłuczka przed rondem Kuronia
Niespokojnie było również w innej części miasta. Kolejne zderzenie odnotowano na dojeździe do ronda Kuronia . W tym przypadku kierowcy mieli jednak sporo szczęścia w nieszczęściu – rozbite pojazdy udało się szybko usunąć z jezdni. Obecnie stoją one na pasie zieleni, dzięki czemu przejazd przez samo rondo jest możliwy, choć gapiostwo innych kierowców i tak spowalnia tam ruch.
Komentarze (0)