reklama

Rzeszów o poranku: utrudnienia w ruchu i roboty drogowe

Opublikowano:
Autor:

Rzeszów o poranku: utrudnienia w ruchu i roboty drogowe - Zdjęcie główne
Autor: Czytelnik Rzeszów24info | Opis: Utrudnienia w Rzeszowie o poranku

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościRzeszowski poranek upłynął pod znakiem sporych korków, choć na szczęście obyło się bez groźnych wypadków. Największe zatory utworzyły się na Lwowskiej, Krakowskiej oraz Piłsudskiego, natomiast na ul. Maczka sytuację dodatkowo skomplikował zablokowany prawy pas ruchu. Kierowcy muszą przygotować się na powtórkę podczas popołudniowego szczytu.
reklama

Za nami kolejny poranek w stolicy Podkarpacia. Choć nocne przymrozki nie doprowadziły do groźniejszych wypadków, rzeszowscy kierowcy tradycyjnie musieli uzbroić się w cierpliwość. Sznury aut i trwające remonty skutecznie spowolniły dojazd do pracy i szkół.

Spokojnie, ale bardzo wolno

Służby drogowe przekazują dobre informacje: poranek obył się bez większych incydentów, poważnych kraks czy kolizji, które mogłyby całkowicie sparaliżować miasto. Niestety, „czysty” bilans zdarzeń nie oznaczał płynnej jazdy. Główne arterie Rzeszowa szybko wypełniły się pojazdami, tworząc dobrze znane mieszkańcom zatory.

reklama

Główne punkty zapalne

Najtrudniejsza sytuacja panowała na wlotach do centrum:

  • Aleja Piłsudskiego: Serce miasta tradycyjnie „stanęło” pod naporem aut zjeżdżających z mostu Lwowskiego.

  • Ul. Lwowska i Krakowska: Tu kierowcy musieli doliczyć kilkanaście minut do standardowego czasu przejazdu. Sznur aut ciągnął się niemal od granic miasta.

  • Ul. Maczka: To tutaj poranek był najbardziej uciążliwy. Trwające roboty drogowe wymusiły wyłączenie jednego z pasów ruchu, co przy dużym natężeniu ruchu błyskawicznie przełożyło się na gigantyczny korek.

reklama

Budowy nie odpuszczają

Drogowcy przypominają, że na poranną przepustowość wpływa nie tylko ogromna liczba aut, ale także lokalne utrudnienia. Szczególnie uciążliwa sytuacja miała miejsce na ulicy Maczka, gdzie zablokowany prawy pas ruchu skutecznie tamował przejazd. Choć dokładna przyczyna wyłączenia tego odcinka nie była dla wszystkich jasna, efekt był widoczny gołym okiem – sznur aut i żółwie tempo jazdy. Warto więc rozważyć wcześniejszy wyjazd lub, w miarę możliwości, omijanie najbardziej obciążonych arterii bocznymi trasami.

reklama

 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo