Rozcięta plandeka tira z AGD i zaskakujący finał postoju na stacji w Wyżnem. Czterej cudzoziemci podający się za Afgańczyków wpadli w ręce służb po tym, jak niespodziewanie wydostali się z naczepy ciężarówki zmierzającej z Serbii do Finlandii.
W ubiegłą sobotę tuż po godz. 20, dyżurny strzyżowskiej jednostki otrzymał informację od pracownika stacji paliw w miejscowości Wyżne, znajdującej się przy drodze krajowej nr 19, że na parkingu znajduje się czterech obcokrajowców
- informuje Komenda Powiatowa Policji w Strzyżowie.
W naczepie ciężarówki
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Strzyżowie, na miejsce natychmiast skierowano funkcjonariuszy wydziału kryminalnego i powiadomiono pozostałe służby. Mundurowi zastali tam czterech cudzoziemców podających się za obywateli Afganistanu. Jak wykazały ustalenia śledczych, mężczyźni dostali się do naszego kraju w naczepie tira, który wjechał do Polski przez przejście w Barwinku. Ciężarówka przewoziła sprzęt AGD z Serbii, a jej ostatecznym miejscem dostawy miała być Finlandia.
Podczas postoju na stacji paliw, obcokrajowcy wydostali się na zewnątrz pojazdu rozcinając ostrym narzędziem plandekę naczepy. Kiedy zdezorientowani przebywali na parkingu, kierowca ciągnika siodłowego, obywatel Serbii, poinformował o ich obecności pracownika stacji
- wyjaśnia KPP Strzyżów.
Jak informuje strzyżowska policja, do działań na stacji zaangażowano grupę procesową, pograniczników oraz funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej. Ujęci cudzoziemci nie mieli przy sobie żadnych dokumentów tożsamości i rozmawiali wyłącznie w swoim ojczystym języku. Po zakończeniu procedur na miejscu, mężczyźni zostali oficjalnie przekazani Straży Granicznej. Z kolei szczegółowo sprawdzona przez KAS naczepa nie skrywała już innych pasażerów na gapę.
Komentarze (0)