Najpierw odbył się briefing prasowy, gdzie przedsiębiorcy podzielili się z mediami swoimi spostrzeżeniami, a następnie - w hotelu Nowy Dwór w Świlczy - odbyła się manifestacja. Około 200 przedsiębiorców spotkało się we wtorkowe południe w podrzeszowskiej miejscowości.
W asyście policji domagali się wyjaśnień od przedstawicieli Działu Wniosków i Doradztwa Energetycznego. Usłyszeli, że pieniądze są i wkrótce zostaną wypłacone. Mija jednak już prawie trzeci miesiąc, a do tej pory zlecono wypłatę 6 tys. przelewów. Dla porównania - w 2024 roku przez cały rok wysłano 28 tys. przelewów. W takim tempie wynik będzie gorszy, niż w ubiegłym roku.
fot. Michał Toś. Protest w Nowym Dworze w Świlczy
Protest w Świlczy
Program "Czyste Powietrze" aktualnie został zawieszony, ale ogromna część przedsiębiorców nadal czeka na wypłatę pieniędzy. Program ma zostać wznowiony w 2025 roku, ale dziś, przybyli przedsiębiorcy stwierdzili, że nie wezmą udziału w nowej edycji.Dlatego, że pojawia się mnóstwo komplikacji w rozliczeniu poprzedniej edycji. Dyrektor Działu Wniosków i Doradztwa Energetycznego, Andrzej Indycki, poinformował w styczniu, że na wypłatę czeka 500 milionów złotych. - Kiedy będą pana pieniądze, to powiem panu, że nie wiem - mówił do jednego z protestujących Robert Gajda, wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
- Sami dobrze wiecie, ile mieliście inwestycji. W roku 2023 średnio tygodniowo wpływało w całym kraju 2500 wniosków. W roku 2024, kiedy zrobiliśmy pierwszą małą reformę, było to czterokrotnie więcej. Nie przybędzie wam w funduszu czterokrotnie więcej, bo nie ma na to pieniędzy. No nie oszukujmy się.
- tłumaczył Robert Gajda.
fot. Michał Toś. Na zdjęciu wypowiadający się wiceprezes Robert Gajda.
Od rana przedsiębiorcy blokowali także drogę krajową w Świlczy. Występowały utrudnienia w ruchu.
- Niestety mimo usilnych starań dalej Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie ma najmniejszej chęci pomocy dla poszkodowanych przedsiębiorców. Dlatego dzisiaj, oczekujący na spotkanie przedsiębiorcy, wobec których wezwano policję, postanowili zablokować na kilka godzin tzw. „starą” Drogę Krajową nr 4, obecnie DK94.
- przekazał europoseł Tomasz Buczek.
Napięta atmosfera
Przedsiębiorcy nie hamowali się i w pewnym momencie było gorąco. Sytuację próbowała opanować Elżbieta Burkiewicz, poseł z Podkarpacia, z partii Szymona Hołowni. Oto fragment jej wypowiedzi:Jeden z przedsiębiorców uczestniczących w proteście stwierdził, że przedsiębiorcy już więcej nie zaufają. Nie chcą brać udziału w nowej edycji "Czystego Powietrza".
Zobaczcie galerię zdjęć z wtorkowego protestu:
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.