Ostatnia doba w powiecie rzeszowskim upłynęła pod znakiem wzmożonych działań straży pożarnej, która interweniowała przy kilku poważnych zdarzeniach. Od popołudnia 7 kwietnia do rana 8 kwietnia doszło do trzech istotnych pożarów budynków o zróżnicowanej skali i charakterze.
Pożar na werandzie
Jak podaje starszy kapitan Jan Czerwonka, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej PSP w Rzeszowie, 8 kwietnia o godzinie 5:29 strażacy interweniowali w Malawie. Zgłoszenie dotyczyło pożaru na werandzie jednego z budynków, gdzie ogniem zajęła się wersalka oraz elewacja obiektu. Dzięki szybkiej akcji ratowniczej w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Pożar drewnianego budynku
Starszy kapitan Jan Czerwonka poinformował również o interwencji z 7 kwietnia w Bratkowicach. Zgłoszenie o pożarze tamtejszego budynku drewnianego wpłynęło do służb o godzinie 17:26. Mimo akcji gaśniczej, ogień doprowadził do zawalenia się dachu obiektu. Na szczęście w tym zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.
Spory pożar stolarni
Najpoważniejsza interwencja minionej doby miała miejsce w Nienadówce, gdzie 8 kwietnia, krótko przed godziną 1:00 w nocy, wybuchł pożar stolarni. Ogniem objęta została cała stolarnia o imponujących wymiarach 60 na 15 metrów. Skala pożaru oraz rodzaj składowanych wewnątrz materiałów sprawiły, że walka z żywiołem była niezwykle trudna i trwała do wczesnych godzin porannych. Na szczęście, mimo całkowitego zniszczenia budynku, w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Obecnie na miejscu trwa dogaszanie pogorzeliska.
Komentarze (0)