W środę 6 maja policyjne radary w Gniewczynie Łańcuckiej rozgrzały się do czerwoności. Wszystko za sprawą 49-letniego kierowcy Nissana, który teren zabudowany potraktował jak tor wyścigowy, pędząc aż 115 km/h. Brawurowy rajd mieszkańca powiatu przeworskiego zakończył się błyskawiczną interwencją drogówki, która wystawiła mu wyjątkowo słony rachunek za brak wyobraźni.
Policjanci z przeworskiej drogówki sprawdzali z jaką prędkością poruszają się kierowcy, jadący drogą powiatową w miejscowości Gniewczyna Łańcucka. Przed godz. 16, funkcjonariusze zatrzymali do kontroli drogowej kierującego samochodem osobowym marki Nissan
- informuje KPP Przeworsk.
Surowe konsekwencje za „ciężką nogę”
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Przeworsku, za kierownicą zatrzymanego pojazdu siedział 49-letni mieszkaniec tego samego powiatu. Mężczyzna za swoje skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie na drodze musiał przyjąć mandat w wysokości 2000 zł, a do jego konta dopisano 14 punktów karnych. Funkcjonariusze nie mieli taryfy ulgowej – zgodnie z przepisami, kierowca musiał pożegnać się z uprawnieniami do kierowania na najbliższe 3 miesiące.
Pamiętajmy, że jako uczestnicy ruchu drogowego to my decydujemy o naszym zachowaniu na drodze i ewentualna odpowiedzialność za popełnione wykroczenia spoczywa na nas samych
- wyjaśnia przeworska policja.
Komentarze (0)