70-latek runął nagle na betonowy chodnik. Na ruchliwej ulicy Stalowej Woli liczyła się każda sekunda - na szczęście w pobliżu byli ludzie, którzy dokładnie wiedzieli, co robić.
Wczoraj (10 czerwca, przyp. red.) około południa, trzech stalowowolskich policjantów, zauważyło jak idący chodnikiem mężczyzna nagle się przewrócił i ranił w głowę. Do tego zdarzenia doszło na ul. Ks. Jerzego Popiełuszki w Stalowej Woli
- informuje KPP w Stalowej Woli.
Każda sekunda na wagę złota
Jak przekazuje Komenda Powiatowa Policji w Stalowej Woli, mundurowi błyskawicznie przystąpili do działania, doskonale zdając sobie sprawę, że w obliczu takiego zagrożenia liczy się każda sekunda. Poszkodowany senior mógł liczyć na fachowe zaopatrzenie jeszcze przed przybyciem zespołu ratownictwa medycznego, co było możliwe dzięki zimnej krwi i natychmiastowej reakcji ze strony patrolu.
Do czasu przyjazdu karetki pogotowia, funkcjonariusze zaopiekowali się 70-latkiem i monitorowali jego stan. Mężczyzna został przewieziony do szpitala. Jego życiu nic nie zagraża
- przekazuje KPP w Stalowej Woli.
Kiedy stawką jest ludzkie życie lub zdrowie, kluczowe znaczenie ma jakakolwiek forma wsparcia udzielona jeszcze przed pojawieniem się lekarzy czy ratowników. Szanse na ocalenie poszkodowanego rosną proporcjonalnie do tego, jak szybko uda się go przetransportować na szpitalny oddział ratunkowy.
NAGRANIE WIDEO
Komentarze (0)