Wraz z nowym rokiem szkolnym zachodzą pewne zmiany. M.in do przedmiot wkracza nowy przedmiot pn. "Edukacja zdrowotna". Zgodnie z podstawą programową, Lekcje mają promować zdrowy styl życia, umiejętność budowania relacji, empatię, krytyczne podejście do źródeł informacji i podejmowanie decyzji, które sprzyjają dobrostanowi.
Edukacja seksualna budzi emocje
W podstawie programowej znalazło się jedenaście obszarów tematycznych: wartości i postawy, zdrowie fizyczne, aktywność fizyczna, odżywianie, zdrowie psychiczne, zdrowie społeczne, dojrzewanie (tylko w szkołach podstawowych), zdrowie seksualne, zdrowie środowiskowe, internet i profilaktyka uzależnień oraz system ochrony zdrowia (ten ostatni tylko w szkołach ponadpodstawowych).Przedmiot ma zastąpić dotychczasowe lekcje WDŻ-u i również są nieobowiązkowe.
Pikieta przeciwko nowemu przedmiotowi
Część rodziców i środowisk konserwatywnych obawia się, że w ramach edukacji zdrowotnej pojawią się elementy edukacji seksualnej w ujęciu, z którym się nie zgadzają. Argumentują, że to rodzina powinna decydować, w jaki sposób i w jakim momencie rozmawia się z dzieckiem o dojrzewaniu i seksualności. Uważają, że nowy przedmiot skupia się na "seksualizacji" dzieci, może deprawować młodzież i dzieci, a być może zachęcać także do ryzykownych zachowań.W związku z tym odbyła się pikieta pod rzeszowskim Kuratorium Oświaty. Pikietę zorganizowały różne środowiska związane z oświatą. Pojawili się na niej nauczyciele, również ci emerytowani oraz zaniepokojeni rodzice. Zorganizowana była przez „Koalicję na rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły”.
Protest przebiegł w spokojnej atmosferze.
Komentarze (0)