Podczas minionego piątku funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Strzyżowie wyeliminowali z ruchu dwóch skrajnie nieodpowiedzialnych kierowców. Obaj mężczyźni zdecydowali się na jazdę pod wpływem alkoholu, a jeden z nich dodatkowo zlekceważył wcześniejszy wyrok sądu.
Finał podróży w przydrożnym rowie
Jak informuje strzyżowska policja, do pierwszego poważnego incydentu doszło w miejscowości Babica. Służby otrzymały zgłoszenie o samochodzie marki Renault, który zjechał z jezdni i utknął w rowie. Na miejscu mundurowi zastali 56-letniego mieszkańca powiatu strzyżowskiego.
Podczas prowadzonych czynności funkcjonariusze poddali mężczyznę badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Jak przekazują policjanci, wynik był jednoznaczny – 56-latek miał w organizmie 2,5 promila alkoholu. W związku z tym mundurowi natychmiast zatrzymali mu prawo jazdy, a pojazd został zabezpieczony.
Złamał sądowy zakaz na "podwójnym gazie"
Kolejny nietrzeźwy kierowca został zatrzymany w miejscowości Kobyle. Tym razem funkcjonariusze podczas rutynowej kontroli drogowej zatrzymali 66-letniego kierującego Hondą. Jak wynika z policyjnych relacji, badanie stanu trzeźwości wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w jego organizmie.
To jednak nie był koniec kłopotów seniora. W trakcie weryfikacji danych w policyjnych systemach mundurowi ustalili, że mężczyzna posiada aktualny, sądowy zakaz kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi. Oznacza to, że 66-latek dopuścił się nie tylko jazdy pod wpływem, ale również złamania wcześniejszego wyroku sądu.
Sprawy trafią na drogę sądową
Policja podkreśla, że obaj mężczyźni muszą teraz liczyć się z bardzo poważnymi konsekwencjami prawnymi. O wymiarze kary za popełnione przestępstwa – w tym za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz niestosowanie się do zakazów sądowych – zadecyduje wkrótce Sąd Rejonowy w Strzyżowie.
Funkcjonariusze po raz kolejny apelują o rozsądek i przypominają, że każdy pijany kierowca na drodze to realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu.
Komentarze (0)