Seryjne kradzieże w rzeszowskich drogeriach doczekały się finału w prokuratorskich aktach. 18-letni mieszkaniec powiatu, który w ciągu zaledwie kilku dni urządził sobie darmowe zakupy w dwóch różnych sklepach, nie spodziewał się, że kryminalni tak szybko połączą kropki. Choć młody sprawca liczył na łatwy łup, to właśnie zgromadzony materiał dowodowy i przeszukanie w jego miejscu zamieszkania rzuciły nowe światło na skalę tego procederu
Funkcjonariusze z komisariatu na Nowym Mieście wyjaśniali okoliczności kradzieży kosmetyków z dwóch drogerii na terenie Rzeszowa. Jak ustalili, doszło do nich pomiędzy 21 a 24 marca. Nieznany wówczas sprawca trzykrotnie dokonał kradzieży kosmetyków i artykułów higienicznych
- informuje KMP Rzeszów.
Stratę wycenioną na kwotę przekraczającą 5 tysięcy złotych podzielono na cztery odrębne czyny. W efekcie zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na zakwalifikowanie trzech kradzieży jako przestępstwa, natomiast jeden z incydentów został uznany za wykroczenie.
Zatrzymanie 18-latka i skradzione perfumy
Po złożeniu oficjalnych zawiadomień przez przedstawicieli okradzionych drogerii, sprawą zajęli się funkcjonariusze wydziału kryminalnego. Skrupulatna analiza zebranych informacji pozwoliła mundurowym ustalić, że za wszystkimi incydentami stoi ta sama osoba. W miniony piątek policjanci namierzyli i zatrzymali 18-letniego mieszkańca powiatu rzeszowskiego. Podczas przeszukania jego domu kryminalni zabezpieczyli skradzione mienie, wśród którego dominowały perfumy. Co ciekawe, obok produktów w fabrycznych opakowaniach, funkcjonariusze znaleźli również flakony noszące wyraźne ślady regularnego używania.
Śledczy z komisariatu na Nowym Mieście, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przedstawili zatrzymanemu 3 zarzuty popełnionego przestępstwa na łączną kwotę ponad 4600 złotych
- przekazuje KMP Rzeszów.
Osobny zarzut kradzieży mienia o wartości niespełna 600 złotych usłyszał 18-latek podczas przesłuchania prowadzonego przez funkcjonariusza z zespołu ds. wykroczeń. Młody mężczyzna nie próbował się wypierać winy i w pełni przyznał się do wszystkich czterech stawianych mu czynów. Po złożeniu wyczerpujących wyjaśnień i dopełnieniu niezbędnych formalności procesowych, podejrzany został zwolniony do domu. teraz akta sprawy trafią na biurko sędziego, który ostatecznie rozliczy go z popełnionych przestępstw.
Komentarze (0)