reklama

Pechowiec roku? Dzięki koledze z narkotykami zamienił domową kanapę na więzienną pryczę

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Pechowiec roku? Dzięki koledze z narkotykami zamienił domową kanapę na więzienną pryczę - Zdjęcie główne
Autor: Maciej Prokop | Opis: Zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościRutynowa kontrola 20-latka na rzeszowskim deptaku uruchomiła policyjny efekt domina, którego nikt się nie spodziewał. Choć zaczęło się od kilku gramów marihuany znalezionych przy młodszym z mężczyzn, finał akcji rozegrał się w jednym z mieszkań w centrum miasta. Tam mundurowi, zamiast kolejnych narkotyków, „namierzyli” poszukiwanego uciekiniera, dla którego ta wizyta zakończyła się natychmiastowym transportem za kratki.
reklama

Miał być zwykły patrol, skończyło się na podwójnym zatrzymaniu. Rutynowa kontrola 20-latka na rzeszowskim deptaku uruchomiła policyjny efekt domina, który doprowadził mundurowych prosto do drzwi poszukiwanego przestępcy. Choć policjanci szukali narkotyków, „w prezencie” otrzymali uciekiniera, który sądził, że w centrum miasta pozostanie niezauważony.

We wtorek po 10.30, funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji w Rzeszowie na ul. Bardowskiego, podjęli interwencję wobec młodego mężczyzny

- informuje KMP Rzeszów.

Podczas legitymowania wyszło na jaw, że 20-latek ma przy sobie marihuanę. Znalezienie zakazanych środków stało się dla mundurowych podstawą do przeszukania lokalu, w którym zamieszkiwał młody człowiek. Choć w mieszkaniu w centrum miasta nie znaleziono kolejnych porcji narkotyków, policjanci natknęli się tam na właściciela nieruchomości.

reklama

Był poszukiwany

Sprawdzenie danych 36-latka w bazach policyjnych przyniosło niespodziewany rezultat – mężczyzna figurował w nich jako osoba poszukiwana. Zgodnie z decyzją Sądu Rejonowego w Stalowej Woli, mężczyzna miał trafić do celi po tym, jak cofnięto mu prawo do odbywania kary w systemie dozoru elektronicznego (tzw. bransolety). Zamiast pozostać pod nadzorem w warunkach wolnościowych, musiał zostać niezwłocznie doprowadzony do zakładu karnego.

Za popełnione w przeszłości przestępstwo najbliższe 46 dni spędzi w zakładzie karnym

- przekazuje rzeszowska policja.

Finał policyjnej akcji okazał się dotkliwy dla obu mężczyzn, którzy zostali wyprowadzeni w kajdankach. Młodszy z nich, po usłyszeniu prokuratorskich zarzutów za posiadanie substancji psychoaktywnych, odzyskał wolność po zakończeniu niezbędnych procedur. Znacznie gorzej zakończył się ten dzień dla 36-latka, który prosto z mieszkania został przetransportowany do celi, gdzie rozpoczął odbywanie orzeczonej wcześniej kary więzienia.

reklama

 

 

 

 

 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo