To były dramatyczne godziny, ale na szczęście ta historia ma swój szczęśliwy finał. Szeroko zakrojona akcja poszukiwawcza za zaginioną 21-letnią mieszkanką Rzeszowa, w którą zaangażowano kilkadziesiąt osób i specjalistyczne psy ratownicze, zakończyła się sukcesem przed godziną 21.30. Ogromna w tym zasługa jednego z mieszkańców, który zauważył młodą kobietę w Rudnej Wielkiej i natychmiast wykręcił numer alarmowy 112.
Zgłoszenie o zaginięciu mieszkanki Rzeszowa funkcjonariusze otrzymali wczoraj po godz.11. Z relacji bliskich wynikało, że 21-latka wyszła z domu i znajduje się w okolicznościach zagrażających bezpośrednio jej życiu oraz zdrowiu
- przekazuje podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy KMP Rzeszów.
Spore siły i środki
W wielką akcję ratunkową zaangażowały się dziesiątki osób, które natychmiast ruszyły w teren. Obok policjantów z komendy miejskiej, do działań błyskawicznie dołączyli kryminalni z komendy wojewódzkiej oraz mundurowi z Oddziału Prewencji Policji. Pomocną dłoń wyciągnęli także strażacy z rzeszowskiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 3, a teren ramię w ramię z nimi przeczesywali wolontariusze. Kluczowe okazało się również wsparcie rzeszowskiego Stowarzyszenia STORAT – ratownicy z tej organizacji wprowadzili do akcji specjalistycznie wyszkolone psy, które szukały śladów zaginionej 21-latki.
Intensywne działania przyczyniły się do tego, że po godz. 21.30, policjanci z Wydziału Kryminalnego komendy miejskiej, odnaleźli 21-latkę na terenie Rudnej Wielkiej
- wyjaśnia podkomisarz Magdalena Żuk.
Życie i zdrowie zaginionej udało się uratować dzięki natychmiastowej reakcji postronnej osoby. To właśnie świadek, wykazując się ogromną wrażliwością na los drugiego człowieka, zadzwonił na numer alarmowy 112 i poinformował o zauważeniu młodej kobiety. Ta bezcenna wskazówka pozwoliła policjantom szybko dotrzeć na miejsce i udzielić 21-latce niezbędnej pomocy, po czym bezpiecznie przekazano ją w ręce personelu medycznego.
Dziękujemy wszystkim, którzy aktywnie włączyli się w poszukiwania zaginionej mieszkanki Rzeszowa, a zwłaszcza osobie, która skontaktowała się z dyspozytorem numeru alarmowego 112
- informuje podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy KMP Rzeszów.
Komentarze (0)