reklama

Nocny rajd ulicą Krakowską zakończony w areszcie. Lista grzechów 36-latka jest długa!

Opublikowano:
Autor:

Nocny rajd ulicą Krakowską zakończony w areszcie. Lista grzechów 36-latka jest długa! - Zdjęcie główne
Autor: Maciej Prokop | Opis: Zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNocna cisza, pusta ulica Krakowska i kierowca Volkswagena, któremu wyraźnie się spieszyło. Choć licznik wskazywał niemal 90 km/h, nocna przejażdżka zakończyła się szybciej, niż się zaczęła. Tuż przed północą „szybki i wściekły” właściciel osobówki wpadł prosto w ręce rzeszowskiej drogówki, udowadniając, że ograniczenie do pięćdziesiątki to nie tylko sugestia.
reklama

W minioną sobotę rzeszowscy policjanci ruchu drogowego przeprowadzili wzmożone kontrole prędkości na głównych arteriach miasta. Choć nocna pora mogłaby sugerować mniejszy ruch i większe bezpieczeństwo, statystyki pokazują coś zupełnie innego. Funkcjonariusze, patrolujący ulicę Krakowską tuż przed północą, skupili swoją uwagę na kierowcach, którzy pustą drogę pomylili z torem wyścigowym. To właśnie wtedy w ich zasięgu pojawił się Volkswagen, którego kierowca za nic miał obowiązujące limity.

Mundurowi dali kierującemu sygnał do zatrzymania się. Tuż po tym, jak mężczyzna zatrzymał się i uchylił okno w samochodzie, policjanci wyczuli charakterystyczny zapach marihuany

- informuje KMP Rzeszów.

reklama

Brak prawa jazdy

Rutynowe sprawdzenie dokumentów szybko obnażyło kolejne kłopoty rzeszowianina. Jak się okazało, 36-latek w ogóle nie powinien znajdować się za kierownicą, gdyż nie posiada uprawnień do prowadzenia pojazdów. Co więcej, podczas szczerej rozmowy z funkcjonariuszami mężczyzna wyznał, że wcześniej zażywał zabronione substancje.

W związku z popełnionymi wykroczeniami oraz możliwością popełnienia przestępstwa, został zatrzymany. Mężczyźnie została także pobrana krew do badań na obecność substancji zabronionych. Noc spędził w policyjnej izbie zatrzymań

- przekazuje KMP Rzeszów.

Sprawą zajęli się już śledczy z rzeszowskiej komendy, specjalizujący się w wykroczeniach i przestępstwach drogowych, którzy kompletują materiał dowodowy. Decyzją Sądu Rejonowego w Rzeszowie, 36-latek spędzi najbliższe 10 dni w areszcie. Ten czas pozwoli funkcjonariuszom na uzyskanie kluczowych wyników badań toksykologicznych. Jeśli potwierdzą one, że mężczyzna prowadził pod wpływem narkotyków, jego lista zarzutów natychmiast się wydłuży

reklama

 

 

 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo