Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o dymie wydobywającym się z terenu budowy krótko po godzinie 20:20. Z oddali widok był na tyle niepokojący, że sugerował wybuch pożaru na wyższych piętrach powstającego obiektu. Jak przekazał nam dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie, przyczyną zamieszania były koksowniki rozpalone przez pracowników na szóstym i siódmym piętrze bloku w celu ogrzania się. Choć dym unoszący się nad budynkiem wywołał spore zaniepokojenie wśród okolicznych mieszkańców, strażacy po dotarciu na miejsce potwierdzili, że nie doszło do pożaru, a jedynie do silnego zadymienia wynikającego z eksploatacji koksowników
Komentarze (0)