Do zdarzenia doszło w czwartek po południu na ulicy 1 Maja w Dynowie. Jak poinformowała w poniedziałek (16 marca) Komenda Miejska Policji w Rzeszowie, uwagę funkcjonariuszy z miejscowego komisariatu zwróciła osobowa mazda, której sposób jazdy wskazywał, że kierowca może być nietrzeźwy.
Policyjny pościg
Policjanci podjęli próbę zatrzymania pojazdu, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Kierowca jednak zignorował polecenia i przyspieszył, próbując uciec. Po krótkim pościgu został zatrzymany kilka ulic dalej, gdy funkcjonariusze zablokowali mu drogę.
Niszczył radiowóz i kopał policjantów
Badanie wykazało, że 40-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego miał w organizmie prawie 1,4 promila alkoholu. Podczas interwencji zachowywał się agresywnie – znieważył policjantów, naruszył ich nietykalność cielesną, a także uszkodził policyjny radiowóz, niszcząc jego wyposażenie. Próbując wydostać się z pojazdu, kopał i uderzał funkcjonariuszy.
Jak informuje rzeszowska policja, w trakcie interwencji mężczyzna uderzył także głową o podłoże. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który udzielił mu niezbędnej pomocy.
Postawiono zarzuty
Zatrzymany usłyszał cztery zarzuty: niezatrzymania się do kontroli drogowej, prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, znieważenia policjantów oraz naruszenia ich nietykalności cielesnej.
Prokurator z Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie zastosował wobec 40-latka środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz zakazu opuszczania kraju.
Komentarze (0)