W środę, 11 lutego, strażnicy miejscy przeprowadzili interwencję drogową, do której doszło w nietypowym miejscu – w środku myjni automatycznej. Jeden z kierowców po zakończeniu mycia pojazdu nie był w stanie uruchomić silnika. Powodem okazał się rozładowany akumulator.
Interwencja Straży Miejskiej
Straż Miejska, która znajdowała się w pobliżu, szybko zareagowała. Zamiast wzywać lawetę i organizować holowanie, funkcjonariusze użyli urządzenia rozruchowego. Dzięki temu udało się sprawnie uruchomić silnik, a kierowca mógł kontynuować jazdę bez większych komplikacji.
Cała interwencja przebiegła szybko i zakończyła się pomyślnie. Jak podkreślają funkcjonariusze, kierowca odjechał z miejsca zdarzenia z uśmiechem.
Straż Miejska przypomina jednocześnie o konieczności regularnego sprawdzania stanu technicznego pojazdów, zwłaszcza akumulatorów, które w okresie zimowym są szczególnie narażone na rozładowanie. Regularna kontrola może zapobiec nieprzewidzianym sytuacjom na drodze.
Komentarze (0)