Dla tych dwojga funkcjonariuszy z Nowego Miasta hasło „pomagamy i chronimy” nie kończy się wraz z odpięciem policyjnej odznaki. Mimo że właśnie zeszli z wyczerpującej, nocnej zmiany, ich policyjny instynkt zadziałał błyskawicznie, gdy na ulicy Siemieńskiego dostrzegli znajomą twarz.
W miniony wtorek, dwoje policjantów z ogniwa patrolowo-interwencyjnego z komisariatu na Nowym Mieście, po zakończonej służbie, na ulicy Siemieńskiego, zwrócili uwagę na mijającego ich przechodnia. Mężczyzna łudząco przypominał osobę poszukiwaną przez rzeszowski sąd
- przekazuje KMP Rzeszów.
Choć funkcjonariusze zaledwie kilkanaście minut wcześniej zakończyli swoją 12-godzinną nocną zmianę, bez wahania przystąpili do działania. Po zatrzymaniu przechodnia i wyjaśnieniu mu powodów interwencji, skontaktowali się z dyżurnym, aby na miejsce skierowano umundurowany patrol wsparcia.
Poszukiwany
Przybyły na miejsce patrol potwierdził, że 39-latek jest poszukiwany i powinien trafić do zakładu karnego. Problemy mężczyzny zaczęły się od kradzieży, za którą sąd nakazał mu odpracowanie godzin społecznych. Ponieważ jednak zignorował ten obowiązek, kara ta została zamieniona na pobyt w więzieniu.
39-latek po wykonaniu niezbędnych czynności został przewieziony do zakładu karnego, gdzie spędzi kolejnych kilkanaście dni
- informuje rzeszowska policja.
Komentarze (0)