Rutynowy patrol policji w powiecie ropczyckim przerodził się w niebezpieczną akcję saperską. W czwartkowe popołudnie, 19 marca, dzielnicowi natknęli się na śmiertelnie groźne pamiątki z czasów II wojny światowej, które przez dekady spoczywały tuż przy leśnej ścieżce. Odkrycie granatów moździerzowych postawiło służby w stan pełnej gotowości.
W czwartek przed godz. 13, w trakcie obchodu, funkcjonariusze z Rewiru Dzielnicowych Komendy Powiatowej Policji w Ropczycach natrafili na niewybuchy. Niebezpieczne przedmioty znajdowały się nieopodal terenów leśnych
- informuje KPP Ropczcye.
Według ustaleń policyjnego pirotechnika, który dokonał szczegółowego rozpoznania, odnalezione obiekty to najprawdopodobniej pochodzące z czasów II wojny światowej granaty moździerzowe.
Dyżurny powiadomił saperów, którzy po przybyciu na miejsce sprawdzili teren wokół znaleziska, a następnie podjęli niebezpieczne przedmioty
- przekazuje ropczycka policja.
Służby przypominają, że wojenne pamiątki wciąż stanowią realne zagrożenie dla życia, nawet po wielu dekadach spędzonych w ziemi. Skorodowane niewybuchy są skrajnie niebezpieczne, dlatego w przypadku ich znalezienia kategorycznie zabrania się ich dotykania, przenoszenia czy samodzielnego wydobywania. Jeśli trafisz na taki przedmiot, natychmiast odizoluj to miejsce od osób postronnych i wezwij pomoc, dzwoniąc na policję.
Komentarze (0)