reklama

Myślał, że poza miastem można więcej. Gorzka lekcja dla 48-latka w BMW

Opublikowano:
Autor:

Myślał, że poza miastem można więcej. Gorzka lekcja dla 48-latka w BMW - Zdjęcie główne
Autor: Canva | Opis: Zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościSkończyła się taryfa ulgowa dla „szybkich i wściekłych” poza miastem. Przekonał się o tym 48-letni kierowca BMW, który w Dynowie pędził ponad dwa razy szybciej, niż pozwalają na to przepisy. Jego brawura stała się jedną z pierwszych okazji do przetestowania nowych, bezlitosnych kar – licznik pokazał 122 km/h, co natychmiast zamieniło kierowcę w pasażera.
reklama

Wystarczyła chwila zbyt mocnego nacisku na pedał gazu, by 48-letni kierowca BMW stał się niechlubnym pionierem nowych, surowych przepisów. Od 3 marca zasady gry na polskich drogach uległy drastycznej zmianie – teraz za brawurę poza obszarem zabudowanym płaci się najwyższą cenę.

Przekonał się o tym kierujący Bmw, któremu we wtorek po godz. 10, w Dynowie funkcjonariusze ruchu drogowego komendy miejskiej, zmierzyli prędkość

 - informuje KMP Rzeszów.

Zamiast przepisowych 50 km/h, licznik BMW wskazywał aż 122 km/h. Do tego rażącego wykroczenia doszło na drodze jednojezdniowej poza obszarem zabudowanym. Konsekwencje dla 48-letniego kierowcy okazały się błyskawiczne i dotkliwe: policjanci nałożyli na niego mandat w wysokości 2500 złotych oraz dopisali do jego konta 15 punktów karnych. Co najważniejsze, brawura za kierownicą kosztowała go utratę prawa jazdy na najbliższe trzy miesiące.

reklama

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo