reklama

„Musiał przeciąć metalowe zabezpieczenia palnikiem”. Niezwykła historia najstarszego działającego fotografa w Rzeszowie [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

„Musiał przeciąć metalowe zabezpieczenia palnikiem”. Niezwykła historia najstarszego działającego fotografa w Rzeszowie [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: Gabriela Bembenek | Opis: Zdjęcie poglądowe
Zobacz
galerię
4
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościOd 15 dolarów w kieszeni po status miejskiej legendy – profil „Rzeszów - stolica innowacji” przypomina niezwykłą historię Franciszka Kasowskiego. To opowieść o tytanicznej pracy, walce z bezwzględną konkurencją i pasji, która przetrwała erę cyfrową. Choć świat fotografii całkowicie się zmienił, rzeszowianie od dekad wracają do tego samego zakładu – nie tylko po zdjęcia, ale po niezwykłą serdeczność, która stała się znakiem rozpoznawczym firmy.
reklama

Oficjalny profil Rzeszów - stolica innowacji podzielił się niezwykle poruszającą opowieścią o Franciszku Kasowskim, człowieku, który udowodnił, że wielkie marki buduje się charakterem, a nie tylko grubym portfelem. Gdy 17 września 1989 roku otwierał swój zakład, jego cały kapitał mieścił się w dłoni – było to zaledwie 15 dolarów.

Kierunek: Sukces mimo przeciwności

Początki były szkołą przetrwania. Pan Franciszek pracował często po 20 godzin na dobę, samodzielnie wywołując zdjęcia i ręcznie retuszując je ołówkiem – bez komputerów, za to z niebywałą precyzją. Miasto wspomina, że popularność zakładu była wręcz niewyobrażalna; bywały dni, gdy progi firmy przekraczało nawet tysiąc klientów dziennie.

reklama

Taka dominacja na rynku nie wszystkim się podobała. Rzeszów - stolica innowacji przywołuje dramatyczne historie o zablokowanych drzwiach zakładu, które właściciel musiał przecinać palnikiem, by móc przyjąć rzeszowian, oraz o agresywnej walce cenowej konkurencji. Żadne z tych działań nie złamało jednak pana Franciszka – klienci i tak wracali tam, gdzie fachowość łączyła się z sercem.

Gdzie innowacja spotyka tradycję

Dziś firma Franciszek Kasowski i Spółka to symbol trwałości. Jak podkreślają władze miasta, zakład jest żywym dowodem na to, że w stolicy innowacji szanuje się korzenie. Choć firma dysponuje nowoczesnym sprzętem do kolorowych odbitek, to wciąż kultywuje tradycyjne wywoływanie czarno-białych filmów metodami sprzed lat.

reklama

Zmienił się sprzęt, zmieniły się ceny, ale – jak czytamy w podsumowaniu rzeszowskiego profilu – jedna wartość pozostaje tam nienaruszona: autentyczna, ludzka serdeczność, która przyciąga kolejne pokolenia rzeszowian.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo