Rozprawa apelacyjna, która miała rozstrzygnąć o losach duchownego, trwała zaledwie chwilę. Sąd najpierw wyłączył jawność postępowania ze względu na ochronę interesu pokrzywdzonego - ministranta, a następnie przychylił się do wniosku obrońców o odroczenie.
Wyrok pierwszej instancji
W kwietniu 2024 roku Sąd Okręgowy w Krośnie uznał ks. Sebastiana M. za winnego szeregu przestępstw seksualnych wobec małoletniego. Duchowny został skazany na 5 lat pozbawienia wolności, 10-letni zakaz pracy z dziećmi, 10-letni zakaz zbliżania się i kontaktowania z ofiarą, wpłatę 40 tys. zł nawiązki na rzecz pokrzywdzonego.
Sąd uznał, że ksiądz działał podstępem, wykorzystując autorytet katechety oraz wikarego, a także zaufanie chłopca.
Molestwował, zgwałcił, prezentował pornografię
Według aktu oskarżenia, do pierwszych czynów doszło w latach 2014–2016 w Jaćmierzu. Sebastian M., będąc katechetą chłopca poniżej 15 roku życia, zapraszał go na plebanię, gdzie molestował go i pokazywał mu pornografię.
Kontakt nie urwał się po przeniesieniu duchownego do Iwonicza. Tam, w okresie letnim 2018 roku, oskarżony miał doprowadzić chłopca - będącego już wówczas starszym ministrantem - do obcowania płciowego. Prokuratura podkreśla, że ksiądz bezwzględnie nadużył zaufania, jakim darzył go wychowanek.
Duchowny od początku nie przyznaje się do winy.
Komentarze (0)