hwila nieuwagi, łuk drogi i bolesny finał – tak wyglądał czwartkowy wieczór w Trzcianie. KMP Rzeszów informuje o groźnym zdarzeniu, do którego doszło 12 lutego po godzinie 18:00.
Młody, 24-letni kierowca Opla, jadąc w stronę Bratkowic, stracił panowanie nad kierownicą na zakręcie w prawo. Zamiast utrzymać się na swoim pasie, jego auto „wyniosło” prosto na przeciwległy pas ruchu, gdzie doszło do zderzenia z jadącym z naprzeciwka Mercedesem.
W wyniku czołowego starcia ucierpiał 50-letni kierowca Mercedesa, któremu pomocy musieli udzielić ratownicy medyczni. Policjanci badają teraz, co było główną przyczyną wypadku – zbyt ciężka noga na gazie czy zdradliwa nawierzchnia, która o tej porze roku nie wybacza błędów.
Komentarze (0)