Wiosenne słońce nad Rzeszowem sprawiło, że zamiast na bulwary, rzeszowianie tłumnie ruszyli… do garaży i piwnic. Efekt? Gigantyczne kolejki przed bramami punktów selektywnej zbiórki odpadów. Wygląda na to, że wielkie sprzątanie stolicy Podkarpacia ruszyło pełną parą, bo sznur samochodów załadowanych po dachy ustawia się na PSZOK-u już od wczesnych godzin porannych.
Kolejka od samego rana
Szturm na PSZOK przy ul. Ciepłowniczej. Kolejki jeszcze przed otwarciem Choć rzeszowski Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych w soboty otwiera swoje bramy o godzinie 9:00, wielu mieszkańców pojawiło się na miejscu znacznie wcześniej. Już przed oficjalnym startem na ulicy Ciepłowniczej ustawił się długi sznur samochodów. Rzeszowianie, korzystając z pięknej pogody, postanowili od samego rana uporać się z wiosennymi porządkami.
NAGRANIE WIDEO
Meble, zielenina i wiele więcej
Na przyczepkach i w bagażnikach aut stojących w kolejce można było dostrzec niemal wszystko – od pamiątek po zimowych remontach, aż po efekty pierwszych prac w ogrodach. Dominowały stare kanapy, wysłużone fotele i meblościanki, które ustępowały miejsca nowym wystrojom wnętrz. Nie brakowało też „zieleniny”: gałęzi, skoszonej trawy i krzewów, które mieszkańcy uprzątnęli z przydomowych trawników, korzystając z pierwszych promieni wiosennego słońca.
Komentarze (0)