Wczesnym rankiem we wtorek, 17 lutego, w polskiej przestrzeni powietrznej operowało lotnictwo wojskowe. Działania te miały związek z aktywnością rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu, które realizowało uderzenia na terenie Ukrainy. Jak przekazało Dowództwo Operacyjne RSZ, wdrożone procedury miały charakter prewencyjny i służyły zabezpieczeniu granic państwowych.
Wstrzymanie i przywrócenie operacji cywilnych
Z powodu konieczności zapewnienia swobody ruchów jednostkom wojskowym, Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PANSA) czasowo wstrzymała operacje cywilne na lotniskach w Rzeszowie i Lublinie. Po godzinie 7:00 ruch na obu tych portach lotniczych został oficjalnie przywrócony.
Szczegóły komunikatów wojskowych:
-
Gotowość obronna: Jak informuje Dowództwo Operacyjne, w stan gotowości postawiono naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego.
-
Współpraca sojusznicza: Bezpieczeństwo przestrzeni powietrznej wspierały siły NATO, w tym jednostki niemieckiej Luftwaffe oraz holenderskie systemy obronne.
-
Brak naruszeń: Służby potwierdziły, że nie odnotowano wlotu obiektów stanowiących bezpośrednie zagrożenie bojowe dla terytorium RP.
Incydenty z balonami na granicy z Białorusią
Równolegle systemy radiolokacyjne wykryły wloty obiektów o charakterystyce balonów z kierunku białoruskiego. Jak przekazuje wojsko, sytuacja ta pozostawała pod stałym nadzorem i nie wpłynęła na bezpieczeństwo ruchu lotniczego ani obywateli. Zdarzenia te wpisują się w obserwowaną w ostatnim czasie aktywność w tym rejonie granicy.
Obecnie systemy obrony powróciły do standardowej działalności operacyjnej, a sytuacja na terytorium Ukrainy jest stale monitorowana w ramach operacji "Wschodnia Zorza".
Komentarze (0)