Podczas konferencji prasowej przedstawiciele rzeszowskiej KO połączyli stanowisko w sprawie przyszłości prezydenta z oczekiwaniami dotyczącymi miejskich inwestycji. Deklarują dalszą współpracę z Konradem Fijołkiem, ale wskazują też zadania, o których finansowanie zamierzają zabiegać przy pracach nad przyszłorocznym budżetem.
„Nie widzimy dziś powodów, aby skracać kadencję”
W komentarzu dla naszej redakcji Wojciech Jaślar wyjaśnia, dlaczego KO sprzeciwia się organizacji referendum.
Nasze stanowisko w sprawie referendum jest jasne – nie widzimy dziś powodów, aby skracać kadencję prezydenta Konrada Fijołka. Komisja Rewizyjna negatywnie zaopiniowała wniosek referendalny, a samo referendum oznaczałoby dla miasta znaczące koszty. Uważamy, że energię i środki należy dziś koncentrować przede wszystkim na realizacji inwestycji i rozwiązywaniu konkretnych problemów mieszkańców
– przekazuje radny.
Komisja Rewizyjna wydała negatywną opinię 14 września. Za pozytywnym zaopiniowaniem wniosku zagłosowało dwóch radnych, czterech było przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu. Nie oznacza to jednak zakończenia procedury. Opinia komisji nie jest wiążąca dla całej Rady Miasta, do której należy decyzja w sprawie przeprowadzenia referendum.
Inicjatorzy wniosku z klubu Razem dla Rzeszowa uzasadniali go m.in. krytyczną oceną finansów miasta, polityki inwestycyjnej i planowanej zamiany miejskich nieruchomości. KO inaczej ocenia wagę tych zarzutów i potrzebę skrócenia kadencji prezydenta.
Współpraca z prezydentem, ale z oczekiwaniami
Jaślar zastrzega, że sprzeciw wobec referendum nie oznacza akceptacji każdej decyzji podejmowanej w ratuszu.
Nie oznacza to bezkrytycznego podejścia do działań prezydenta. Jesteśmy koalicjantem i rozumiemy tę współpracę jako realizację zamierzeń obu stron – potrafimy docenić to, co się udaje, ale jasno wskazujemy również nasze oczekiwania i priorytety
– podkreśla.
Te oczekiwania znalazły się w 13 wnioskach do budżetu Rzeszowa na 2027 rok. Jak informuje radny, propozycje dotyczą infrastruktury drogowej i osiedlowej, sportu oraz aktywizacji dzieci i młodzieży. Wśród wskazanych zadań są kładka pieszo-rowerowa na Zwięczycy oraz kanalizacja deszczowa w rejonie ulic Sikorskiego i Strażackiej.
To na razie postulaty klubu. Ich zgłoszenie nie oznacza jeszcze, że wszystkie otrzymają finansowanie w przyszłorocznym budżecie.
ROSiR jednym z priorytetów
Szczególne miejsce na liście zajmuje modernizacja krytej pływalni ROSiR. W poście podsumowującym konferencję KO wskazuje, że obiekt powinien lepiej odpowiadać na potrzeby mieszkańców i klubów sportowych.
Według Jaślara miasto ma już przyznane 4,5 mln zł z Ministerstwa Sportu i Turystyki na 2027 rok oraz blisko 1,7 mln zł na poprawę dostępności pływalni dla osób ze szczególnymi potrzebami. W ministerialnym wykazie dotyczącym modernizacji obiektu przy ul. ks. Jałowego 23a widnieje propozycja dofinansowania w wysokości 4,5 mln zł, z transzą przewidzianą na 2027 rok.
Osobny projekt dotyczący dostępności opisano w Biuletynie Informacji Publicznej miasta. Jego wartość i dofinansowanie wynoszą po 1 672 999,20 zł. Obejmuje on m.in. prace remontowe, zakup infrastruktury, szkolenia pracowników oraz zajęcia ruchowe w wodzie dla osób ze szczególnymi potrzebami. Okres realizacji wyznaczono od 1 lipca 2026 r. do 31 marca 2029 r. To harmonogram projektu dostępności, a nie termin zakończenia całej modernizacji pływalni.
Chcemy, aby w budżecie miasta zabezpieczono brakujące środki i żeby inwestycja przeszła z etapu przygotowań do realizacji. To obiekt potrzebny mieszkańcom, szczególnie rodzinom z dziećmi, i zależy nam, aby Rzeszów miał atrakcyjną ofertę rekreacyjną na miejscu
– mówi Wojciech Jaślar.
Komentarze (0)