Mimo że pogoda sprzyja spacerom i rekreacji na świeżym powietrzu, Ogrody Bernardyńskie w centrum Rzeszowa wciąż pozostają zamknięte. Mieszkańcy, którzy chętnie odwiedzają to miejsce zarówno w celach rekreacyjnych, jak i towarzyskich, są zaskoczeni i nie kryją frustracji.
Jak relacjonują przechodnie, ogrody były niedostępne już w czasie zimy, gdy spadł śnieg, a wejścia były nawet fizycznie zablokowane.
Nie wiem, o co chodzi. Ogrody były zamknięte, kiedy padał śnieg, a teraz jest piękna pogoda i nadal nie można wejść. To przecież idealne miejsce, żeby odpocząć, spotkać się ze znajomymi, pospacerować
– mówi jedna z mieszkanek Rzeszowa.
Idealna przestrzeń do odpoczynku i rekreacji
Ogrody Bernardyńskie, położone w sercu miasta, od lat służą mieszkańcom jako miejsce relaksu i spotkań. Wiosną i latem cieszą się dużą popularnością, przyciągając rodziny, osoby uprawiające sport i turystów. Ich nagłe i długotrwałe zamknięcie budzi pytania o przyczyny oraz terminy ponownego udostępnienia.
Zakon Ojców Bernardynów, do którego należą Ogrody nie przedstawił jasnego harmonogramu otwarcia ogrodów ani nie podał przyczyn przedłużającego się zamknięcia. Mieszkańcy liczą na szybkie wyjaśnienie sytuacji i dostęp do „zielonego serca” Rzeszowa. Należy zaznaczyć jednak, że utrzymanie takiej przestrzeni wiąże się ze sporym nakładem finansowym.
Komentarze (0)