To był nerwowy początek tygodnia w podrzeszowskim Tyczynie. Grupa siedmiu wychowanków Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego samowolnie oddaliła się z placówki. Po intensywnych poszukiwaniach rzeszowska policja przekazała właśnie kluczową informację: wszyscy uciekinierzy zostali odnalezieni.
Zniknęli w drodze na zajęcia
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 9 marca. Jak informuje Polskie Radio Rzeszów, nastolatkowie wykorzystali moment podczas przejścia z wychowawcą na zajęcia. Siedmiu podopiecznych odłączyło się od grupy i zniknęło z oczu opiekuna. Służby natychmiast postawiono w stan gotowości, rozpoczynając zakrojoną na szeroką skalę akcję poszukiwawczą.
Finał wielkich poszukiwań
Sytuacja zmieniała się dynamicznie. Już we wtorek informowaliśmy o odnalezieniu pierwszej piątki uciekinierów. Najtrudniejszym zadaniem było namierzenie pozostałej dwójki, która ukrywała się najdłużej.
Według ustaleń przekazanych dla Polskiego Radia Rzeszów przez podkomisarz Magdalenę Żuk, rzecznika KMP w Rzeszowie, sprawą zajęli się funkcjonariusze z wydziału kryminalnego specjalizujący się w poszukiwaniu osób zaginionych. To właśnie ich praca operacyjna pozwoliła wczorajszym popołudniem ustalić miejsce pobytu ostatnich dwóch chłopców w wieku 14 i 16 lat.
Bezpieczny powrót pod opiekę
Mimo obaw mieszkańców i dużego zaangażowania sił policyjnych, cała siódemka jest już bezpieczna. Zgodnie z procedurami, nieletni zostali przekazani bezpośrednio pod opiekę wychowawców z tyczyńskiego ośrodka. Policja na ten moment nie podaje szczegółowych informacji o tym, gdzie dokładnie ukrywali się nastolatkowie, ze względu na charakter sprawy oraz wiek zaangażowanych osób.
Komentarze (0)