Historia Halloween sięga celtyckiego święta Samhain, obchodzonego na przełomie października i listopada. Dla dawnych Celtów był to szczególny moment w roku, symbolizujący zakończenie lata, zbiorów i początek zimy. Wierzono, że tej nocy granica między światem żywych i umarłych staje się wyjątkowo cienka, a duchy mogą powracać na ziemię.
Z tymi wierzeniami wiązały się różne zwyczaje. Rozpalano ogniska, zakładano przebrania i podejmowano działania, które miały odstraszać złe duchy. Z czasem dawne obrzędy zaczęły łączyć się z tradycją chrześcijańską.
Sama nazwa Halloween pochodzi od angielskiego określenia All Hallows' Eve, czyli wigilii Wszystkich Świętych. Z biegiem lat zwyczaje związane z tym wieczorem rozwijały się, szczególnie w krajach anglosaskich. Duży wpływ na współczesną postać Halloween miała kultura amerykańska, do której tradycja dotarła wraz z irlandzkimi i szkockimi emigrantami.
Dynia, przebrania i „cukierek albo psikus”. Najpopularniejsze zwyczaje
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Halloween jest wydrążona dynia z wyciętymi oczami, nosem i ustami, w której umieszcza się świeczkę lub lampkę. Zwyczaj ten wywodzi się z Irlandii. Początkowo do tworzenia lampionów wykorzystywano rzepy, a po przeniesieniu tradycji do Ameryki zaczęto używać znacznie łatwiej dostępnych dyń. Z lampionami wiąże się legenda o Jacku O’Lanternie, który według irlandzkiej opowieści miał wędrować po świecie z żarzącym się węglem umieszczonym w wydrążonym warzywie.
Do najpopularniejszych zwyczajów należy również trick or treat, czyli znane w Polsce hasło „cukierek albo psikus”. Dzieci przebrane za duchy, czarownice, wampiry czy inne postacie odwiedzają sąsiadów i proszą o słodycze. Jeśli ich nie otrzymają, mogą zrobić niewinnego psikusa.
Halloween to także:
-
Przebierane imprezy – zarówno dzieci, jak i dorośli zakładają kostiumy nawiązujące do horrorów, baśni i świata nadprzyrodzonego.
-
Dekorowanie domów – przed wejściami pojawiają się dynie, sztuczne pajęczyny, nietoperze, szkielety i figurki duchów.
-
Wydrążanie dyń – przygotowywanie własnych lampionów, które wieczorem rozświetlają domy i ogrody.
-
Maratony horrorów – oglądanie filmów grozy i opowieści z dreszczykiem.
-
Halloweenowe zabawy – organizowanie konkursów na najlepsze przebranie, wróżb i tematycznych atrakcji dla dzieci.
Jak Halloween obchodzi się w Polsce?
W Polsce Halloween nie jest tradycyjnym świętem, a jego popularność zaczęła wyraźniej rosnąć w latach 90. XX wieku. Zwyczaje przejęte z kultury amerykańskiej i zachodniej Europy na dobre zadomowiły się przede wszystkim w większych miastach.
Dziś 31 października w wielu szkołach, przedszkolach i placówkach organizowane są zabawy tematyczne. Dzieci przychodzą w przebraniach, biorą udział w konkursach i otrzymują słodycze. W domach i na osiedlach pojawiają się dyniowe dekoracje, a lokale gastronomiczne, kluby i centra rozrywki przygotowują specjalne wydarzenia. Nie brakuje również prywatnych imprez organizowanych przez znajomych.
W niektórych miejscowościach można spotkać dzieci chodzące od domu do domu z hasłem „cukierek albo psikus”, choć zwyczaj ten nie jest w Polsce tak powszechny jak w Stanach Zjednoczonych. Halloween pozostaje przede wszystkim okazją do wspólnej zabawy i przebierania się.
Warto jednak pamiętać, że w Polsce koniec października i początek listopada mają również zupełnie inny, bardziej refleksyjny wymiar. Już 1 listopada obchodzimy Wszystkich Świętych, a 2 listopada przypada Dzień Zaduszny. Dla wielu osób to czas odwiedzania cmentarzy, zapalania zniczy, składania kwiatów i wspominania bliskich, którzy odeszli.
Halloween i polskie święta związane z pamięcią o zmarłych mają więc różne tradycje i charakter. Choć przypadają w podobnym czasie, dla wielu Polaków najważniejszym momentem pozostaje 1 listopada, kiedy całe rodziny spotykają się na cmentarzach, by uczcić pamięć swoich bliskich.
Halloween z kolei coraz częściej traktowane jest jako okazja do zabawy, kreatywności i spędzenia czasu z rodziną lub znajomymi. Niezależnie od tego, czy ktoś planuje dziś przebieraną imprezę, wieczór z horrorami, czy po prostu wytnie lampion z dyni, 31 października na dobre wpisał się już w jesienny kalendarz wielu Polaków.
Komentarze (0)