Na drogach Rzeszowa coraz częściej można spotkać dzikie zwierzęta, które nieoczekiwanie pojawiają się w ruchu ulicznym. Ich obecność stanowi zagrożenie zarówno dla kierowców, jak i samych zwierząt. Problem ten staje się coraz bardziej zauważalny i wymaga większej uwagi oraz działań zapobiegawczych.
Wilki, dziki, lisy i łosie
W samym Rzeszowie przynajmniej dwukrotnie odnotowano pojawienie się łosia na drogach głównych oraz w pobliżu osiedli mieszkaniowych. W okolicach Matysówki widywane były również wilki, a na terenie miasta i jego obrzeżach regularnie pojawiają się dziki. Coraz częściej mieszkańcy zgłaszają także obecność lisów, które wychodzą z lasów i terenów zielonych w poszukiwaniu pożywienia. Ostatni pojawił się kilka dni temu w okolicy miejscowości Łukawiec.
Obecność dzikich zwierząt w przestrzeni miejskiej
Obecność dzikich zwierząt w przestrzeni miejskiej stanowi poważne zagrożenie zarówno dla kierowców, jak i samych zwierząt. Nagłe wtargnięcie łosia, dzika czy wilka na jezdnię może doprowadzić do groźnych wypadków drogowych, szczególnie po zmroku i przy ograniczonej widoczności. Dlatego tak ważne jest zachowanie szczególnej ostrożności na drogach, zwłaszcza w rejonach graniczących z lasami i terenami zielonymi.
Uwaga na wściekliznę!
Ostrożność powinni zachować również piesi. Pod żadnym pozorem nie należy zbliżać się do dzikich zwierząt ani próbować ich dokarmiać czy przeganiać. Zwierzę, nawet z pozoru spokojne, może niespodziewanie zaatakować, powodując poważne obrażenia. Dodatkowym zagrożeniem jest możliwość występowania wścieklizny - choroby wirusowej, na którą może zachorować każdy ssak.
Objawy wścieklizny u dzikich zwierząt to m.in. nienaturalna agresja lub przeciwnie — brak lęku przed ludźmi, chwiejny chód, nadmierne pobudzenie, ślinotok, dezorientacja, a także atakowanie bez wyraźnego powodu. Zwierzę, które podchodzi do ludzi lub pojazdów, zachowuje się nietypowo i nie ucieka, może być chore. W takich sytuacjach należy zachować bezpieczną odległość i niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby.
Komentarze (0)