reklama

Dwie godziny do centrum? To codzienność części mieszkańców Rzeszowa. "Trudno wyjechać z własnego osiedla"

Opublikowano:
Autor:

Dwie godziny do centrum? To codzienność części mieszkańców Rzeszowa. "Trudno wyjechać z własnego osiedla" - Zdjęcie główne
Autor: Gabriela Bembenek | Opis: Ta część miasta zawsze stoi w korkach. Godziny szczytu to koszmar dla kierowców
Zobacz
galerię
15
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościCodzienne dojazdy z Budziwoja i okolicznych osiedli do centrum Rzeszowa stają się coraz większym wyzwaniem. W godzinach szczytu przejazd główną arterią południowej części miasta – ul. Kwiatkowskiego – może zająć nawet dwie godziny.
reklama

Południowe dzielnice Rzeszowa coraz wyraźniej odczuwają skutki przeciążonej infrastruktury drogowej. Jednym z najbardziej newralgicznych punktów jest ulica Kwiatkowskiego, stanowiąca główną oś komunikacyjną dla mieszkańców Budziwoja oraz okolicznych osiedli. W godzinach porannego i popołudniowego szczytu przejazd w kierunku centrum miasta znacząco się wydłuża, a utrudnienia mają charakter niemal codzienny.

Godziny szczytu to ogromne wyzwanie

Jak relacjonują mieszkańcy, w przedziałach czasowych między 7:30 a 9:00 oraz 15:30 a 17:00 czas dojazdu może sięgać nawet dwóch godzin. Szczególnie trudna sytuacja miała miejsce 7 stycznia 2026 roku, kiedy opady śniegu doprowadziły do niemal całkowitego paraliżu ruchu drogowego w tej części miasta.

reklama

Najgorzej jest rano i popołudniem. Trudno wyjechać z własnego osiedla. Czasami na samym wjeździe stoję dobre kilka minut. Nie ma szans, żeby się wcisnąć

- powiedział nam jeden z mieszkańców osiedla na ul. Kwiatkowskiego. 

Po prostu czekam aż ktoś się zatrzyma i mnie wpuści

- dodaje.

Kierowcy alarmują

Użytkownicy drogi zwracają uwagę, że obecna przepustowość ulicy Kwiatkowskiego została już wyczerpana przy aktualnym natężeniu ruchu. W ostatnich latach w południowym Rzeszowie powstało wiele nowych osiedli mieszkaniowych, jednak rozwój zabudowy nie został skoordynowany z odpowiednią rozbudową układu drogowego. Dodatkowym problemem jest brak realizacji wcześniej rozważanej koncepcji obwodnicy południowej, która mogłaby odciążyć główną arterię.

Rosnące koszty codziennych dojazdów, straty czasu oraz spadający komfort życia sprawiają, że mieszkańcy coraz częściej domagają się konkretnych decyzji inwestycyjnych. W debacie publicznej coraz rzadziej pojawia się pytanie o to, jak długo potrwają korki. Zastępuje je refleksja nad tym, jakie konsekwencje – finansowe i społeczne – będzie miało dalsze odkładanie działań infrastrukturalnych w tej części miasta.

reklama

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo