To niezwykle trudny poranek dla kierowców podróżujących autostradą A4 na Podkarpaciu. Tuż po pierwszym wypadku koło Czarnej Sędziszowskiej, w utworzonym zatorze drogowym doszło do kolejnego, jeszcze poważniejszego zderzenia czterech pojazdów. Jak informuje rzeszowski Punkt Informacji Drogowej GDDKiA, jezdnia w kierunku Krakowa została całkowicie zablokowana, a policja wyznaczyła objazdy. W obu zdarzeniach ranna została łącznie dwie osoby.
Najpierw uderzenie w bariery o poranku
Wszystko zaczęło się w środę o godzinie 07:20 na 558. kilometrze autostrady A4. Jak przekazują w swoich komunikatach przedstawiciele rzeszowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, kierowca samochodu osobowego stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery energochłonne. W tym zdarzeniu jedna osoba odniosła obrażenia, a służby zdecydowały o zablokowaniu lewego pasa ruchu. Na trasie w stronę Krakowa błyskawicznie zaczął tworzyć się ogromny korek.
Efekt domina. Kolejny wypadek w zatorze drogowym
Niestety, zaledwie 45 minut później doszło do kolejnego dramatycznego zdarzenia, będącego bezpośrednim skutkiem porannego wypadku. O godzinie 08:05 na 559. kilometrze trasy (zaledwie kilometr przed pierwszym zdarzeniem) kierujący kolejną osobówką najechał na tył pojazdów stojących już w korku. Jak podaje rzeszowski Punkt Informacji Drogowej, w tym drugim zdarzeniu uczestniczyły łącznie cztery pojazdy – trzy samochody osobowe oraz jeden samochód ciężarowy. Siła uderzenia była na tyle duża, że kolejna osoba została ranna i wymagała pomocy medycznej.
Autostrada całkowicie zablokowana. Wyznaczono objazdy
W wyniku drugiego wypadku sytuacja na drodze stała się krytyczna. Służby ratunkowe podjęły decyzję o całkowitym zamknięciu jezdni w kierunku Krakowa na czas prowadzenia działań ratowniczych i porządkowych. Rzeszowski oddział PID natychmiast przekazał informacje o wprowadzonych ułatwieniach i objazdach. Kierowcy jadący na zachód muszą omijać zablokowany odcinek.
-
Miejsce zdarzenia: A4, kilometr 559+000 (Czarna Sędziszowska)
-
Trasa objazdu: Zjazd na Węźle Rzeszów Zachód na drogę ekspresową S19, następnie przejazd drogą krajową DK94 w kierunku Dębicy i powrót na autostradę A4 na Węźle Sędziszów.
Paraliż potrwa kilka godzin
Usuwanie skutków obu wypadków, w których łącznie zderzyło się pięć pojazdów, potrwa znacznie dłużej niż pierwotnie zakładano. Jak informuje Punkt Informacji Drogowej w Rzeszowie, przewidywany czas utrudnień wynosi teraz około trzech godzin od momentu drugiego zderzenia. Oznacza to, że kierowcy mogą spodziewać się otwarcia autostrady dopiero w okolicach godziny 11:05. Urzędnicy i policja apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i bezwzględne stosowanie się do poleceń służb kierujących na objazdy.
Komentarze (0)