Do sieci trafiło nagranie z okolic rzeszowskiej galerii Millenium Hall, które stało się przedmiotem ożywionej dyskusji internautów. Film opublikowany na kanale „STOP CHAM” dokumentuje incydent drogowy oraz ostrą wymianę zdań między dwoma kierowcami. Jak podaje profil Stop Cham, jednym z uczestników zajścia jest menedżer żużlowej drużyny Stali Rzeszów, Paweł P. Choć wideo przedstawia fragmenty manewrów i konfrontacji, obie strony sporu prezentują zupełnie inne spojrzenie na przyczyny i przebieg tego zdarzenia.
Co tam się wydarzyło?
W rejonie rzeszowskiej galerii Millenium Hall miało dojść w sobotę, 31 stycznia do groźnego incydentu drogowego. Jeden z kierowców, po wymuszeniu pierwszeństwa, miał zdecydować się na ryzykowny manewr zawracania bezpośrednio na przejściu dla pieszych. Wszystko po to, by dogonić autora nagrania, co stało się zarzewiem dalszej konfrontacji między uczestnikami ruchu.
Po zajechaniu drogi zaczął wyzywać go od „cwe**” i chciał się bić. Najciekawsze, kierowcą okazał się Paweł P. - menedżer drużyny żużlowej Stal Rzeszów, który w wywiadach telewizyjnych często mówi o grze fair play i szacunku do drugiego człowieka
-czytamy na profilu Stop Cham.
Odpowiedź drugiego kierowcy
Jak czytamy pod materiałem na kanale STOP CHAM, Paweł P. przedstawił swoją wersję wydarzeń, w której odpiera zarzuty o agresję. Wyjaśnia, że w momencie włączania się do ruchu, kierowca pojazdu marki Bolt – rzekomo zdenerwowany kilkusekundowym oczekiwaniem – miał zareagować wulgarnym gestem. Menedżer klubu zaznacza, że opublikowany w sieci film jest jedynie wyciętym fragmentem, pozbawionym zapisu rozmowy, w której przedstawiono fakty. W jego opinii sytuacja była typowym zdarzeniem drogowym wymagającym wzajemnej uprzejmości, a całe zamieszanie to próba szukania sensacji na siłę.
Jest reakcja? Są czyny. Trzeba brać konsekwencje swoich czynów jak się jest bohaterem zza szyby samochodu a merytorycznej rozmowie niestety brak argumentów. Fakt może parę słów było mocnych ale były efektem czynów właściciela kamerki
- czytamy wypowiedź kierowcy na kanale Stop Cham.
Nagranie wideo
Komentarze (0)