Dwa piątkowe zdarzenia, w tym katastrofa drogowa
W piątek doszło do dwóch zdarzeń drogowych. Po godzinie 16 dyżurny miejski otrzymał zgłoszenie o wypadku na ul. Siemieńskiego. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 38-letni kierujący Jeepem wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle i zderzył się z prawidłowo jadącą kierującą Hyundaiem.
Po zderzeniu Hyundai przewrócił się na dach. Obrażenia odnieśli 51-letnia kierująca tym autem oraz 13-letni pasażer. Oboje zostali przewiezieni do szpitala. Policjanci ustalili także, że 38-latek kierujący Jeepem nie miał uprawnień do kierowania.
Tego samego dnia po godzinie 23 funkcjonariusze pracowali na ul. Staroniwskiej, gdzie doszło do katastrofy drogowej. Według wstępnych ustaleń 24-letni kierujący Volkswagenem Golfem, jadąc od strony Kolanówki w kierunku al. Witosa, na łuku drogi w prawo zjechał na przeciwległy pas. Wtedy zderzył się z prawidłowo jadącą Toyotą, a następnie w oba pojazdy uderzyła Honda, która jechała w stronę centrum miasta.
W zdarzeniu rannych zostało osiem osób, czyli wszyscy kierujący oraz ich pasażerowie. Pięć osób opuściło już szpital, a trzy nadal są hospitalizowane. Badanie wykazało, że 24-letni kierujący Volkswagenem miał 1,2 promila alkoholu. Policjanci ustalili też, że obowiązywał go aktywny zakaz prowadzenia pojazdów wydany przez Sąd Rejonowy w Leżajsku. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnej izbie zatrzymań.
Wypadek w Sokołowie Małopolskim i 33 kolizje
W sobotę policjanci pracowali na miejscu jednego wypadku. O godzinie 9.30 interweniowali w Sokołowie Małopolskim. Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu ul. Rynek i kierunku ul. Wojska Polskiego.
Z policyjnych ustaleń wynika, że 46-letni kierujący Hyundaiem najprawdopodobniej nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu 25-letniemu kierującemu motocyklem BMW. W wyniku tego zdarzenia motocyklista odniósł obrażenia. Ranny został przetransportowany karetką do szpitala.
W czasie trzech dni funkcjonariusze pracowali także przy 33 kolizjach drogowych. Jak przekazano, informacja o wszystkich przypadkach dotyczących nietrzeźwych kierujących pochodziła od świadków. Łącznie podczas weekendu zatrzymano pięciu nietrzeźwych kierowców.
Pięciu nietrzeźwych kierowców zatrzymanych w trzy dni
W piątek przed godziną 15.30 na ul. Matysowskiej policjanci zatrzymali kierującą Nissanem dzięki reakcji świadka. Badanie wykazało, że 54-latka miała niemal 2 promile alkoholu w organizmie. Kobieta została zatrzymana i osadzona w policyjnej izbie zatrzymań.
W sobotę przed godziną 2 do dyżurnego miejskiego wpłynął automatyczny sygnał SOS o możliwym zdarzeniu drogowym z udziałem kierującej Hondą w Bratkowicach. Policjanci z Głogowa Małopolskiego, którzy pojechali na miejsce, ujawnili w rowie Hondę i jej kierującą. 21-latka straciła panowanie nad autem, wjechała do rowu, a samochód koziołkował. Nikt nie ucierpiał, ale badanie wykazało u niej ponad 1,2 promila alkoholu.
Tego samego dnia po godzinie 15.30 świadek powiadomił dyspozytora numeru alarmowego 112 o podejrzeniu, że kierujący Oplem na ul. Podkarpackiej może być pijany. Policjanci potwierdzili zgłoszenie. Kontrola wykazała, że 53-latek miał 2,18 promila alkoholu. Po wstępnych czynnościach został doprowadzony do policyjnej izby zatrzymań.
W niedzielę przed godziną 8 mundurowi otrzymali informację, że na ul. Krakowskiej nietrzeźwy mężczyzna próbuje odjechać Audi. Na miejscu zastali wskazany pojazd, a na siedzeniu kierowcy siedział 24-latek. Badanie jego stanu trzeźwości wykazało ponad 1,1 promila alkoholu.
Niedługo później, o godzinie 10.30, wpłynęło podobne zgłoszenie dotyczące kierującego Citroenem na ul. Rataja. Policjanci ustalili, że za kierownicą siedział 59-latek. Mężczyzna miał blisko 0,8 promila alkoholu.
Komentarze (0)