Nagły paraliż na podkarpackim odcinku autostrady A4. W sobotnie przedpołudnie, 21 lutego, kierowcy podróżujący w stronę Krakowa stanęli przed ogromnym wyzwaniem. Tuż po godzinie 11.00 doszło tma do wypadku. Początkowo tylko jeden pas był przyblokowany, lecz z upływem czasu cały węzeł Rzeszów - Zachód w kierunku Krakowa został zablokowany.
Samochód uderzył w bariery
Jak przekazuje rzeszowski oddział GDDKiA, powodem drastycznych utrudnień był groźny wypadek, do którego doszło na 554. kilometrze autostrady A4, w miejscowości Czarna Sędziszowska. Na odcinku między węzłami Sędziszów a Rzeszów Zachód, kierujący samochodem osobowym stracił panowanie nad pojazdem i z dużą siłą uderzył w bariery energochłonne. Rozbity samochód zahaczył następnie o drugie auto osobowe. W wyniku zdarzenia jedna osoba odniosła obrażenia i została przetransportowana do szpitala
Blokada jezdni w kierunku Krakowa
Sytuacja na drodze zmieniała się dynamicznie. Jak informuje GDDKiA, początkowo utrudnienia dotyczyły jedynie pasa wolnego oraz awaryjnego, jednak wraz z postępem akcji ratunkowej, konieczne stało się całkowite zablokowanie jezdni w kierunku Krakowa. Ruch na węźle Rzeszów Zachód został wstrzymany na czas prowadzonych przez policję czynności dochodzeniowych. Funkcjonariusze wyznaczyli objazdy, kierując wszystkich podróżnych na drogę krajową nr 94 (DK94). Dopiero po zakończeniu zabezpieczania śladów i uprzątnięciu pozostałości po zderzeniu, trasa została ponownie udostępniona kierowcom.
Komentarze (0)