reklama

Dlaczego autostrada A4 na wysokości Rzeszowa była zablokowana przez kilka godzin? [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Dlaczego autostrada A4 na wysokości Rzeszowa była zablokowana przez kilka godzin?  [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: OSP Borek Wielki | Opis: Wypadek na autostradzie A4
Zobacz
galerię
2
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościCzarny scenariusz na podkarpackim odcinku autostrady A4. Od sobotniego przedpołudnia kierowcy podróżujący w stronę Krakowa musieli uzbroić się w ogromną cierpliwość. Całkowite zamknięcie węzła Rzeszów Zachód i policyjne blokady postawiły ruch w tej części regionu pod znakiem zapytania. Co stało się na wysokości stolicy Podkarpacia, że policja zdecydowała się na tak drastyczne kroki? Sprawdziliśmy przyczyny weekendowego paraliżu na najważniejszej trasie regionu.
reklama

Nagły paraliż na podkarpackim odcinku autostrady A4. W sobotnie przedpołudnie, 21 lutego, kierowcy podróżujący w stronę Krakowa stanęli przed ogromnym wyzwaniem. Tuż po godzinie 11.00 doszło tma do wypadku. Początkowo tylko jeden pas był przyblokowany, lecz z upływem czasu cały węzeł Rzeszów - Zachód w kierunku Krakowa został zablokowany.

Samochód uderzył w bariery

Jak przekazuje rzeszowski oddział GDDKiA, powodem drastycznych utrudnień był groźny wypadek, do którego doszło na 554. kilometrze autostrady A4, w miejscowości Czarna Sędziszowska. Na odcinku między węzłami Sędziszów a Rzeszów Zachód, kierujący samochodem osobowym stracił panowanie nad pojazdem i z dużą siłą uderzył w bariery energochłonne. Rozbity samochód zahaczył następnie o drugie auto osobowe. W wyniku zdarzenia jedna osoba odniosła obrażenia i została przetransportowana do szpitala

reklama

Blokada jezdni w kierunku Krakowa

Sytuacja na drodze zmieniała się dynamicznie. Jak informuje GDDKiA, początkowo utrudnienia dotyczyły jedynie pasa wolnego oraz awaryjnego, jednak wraz z postępem akcji ratunkowej, konieczne stało się całkowite zablokowanie jezdni w kierunku Krakowa. Ruch na węźle Rzeszów Zachód został wstrzymany na czas prowadzonych przez policję czynności dochodzeniowych. Funkcjonariusze wyznaczyli objazdy, kierując wszystkich podróżnych na drogę krajową nr 94 (DK94). Dopiero po zakończeniu zabezpieczania śladów i uprzątnięciu pozostałości po zderzeniu, trasa została ponownie udostępniona kierowcom.

reklama

 

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo