25 lipca tuż przed godziną 14:00 na autostradzie A4 w rejonie Bratkowic doszło do groźnie wyglądałego zdarzenia. Na 565. kilometrze trasy w kierunku Krakowa samochód osobowy nagle dachował, co natychmiast postawiło na nogi okoliczne służby ratunkowe.
W dniu dzisiejszym przed godziną 14 uruchomiona została syrena w naszej jednostce. Od dyżurnego SKKM otrzymaliśmy informację udania się na Autostradę A4, gdzie w kierunku Krakowa na 565 kilometrze doszło do dachowania samochodu osobowego
- informuje Ochotnicza Straż Pożarna Rudna Mała.
Działania na miejscu
Jak relacjonuje OSP Rudna Mała, ich zastęp ruszył do akcji w pełnej obsadzie. Po dotarciu na miejsce zdarzenia okazało się, że inne służby już prowadzą działania, a osoby podróżujące autem znajdowały się na zewnątrz, przy czym jedna z nich przebywała pod opieką zespołu ratownictwa medycznego w karetce. Zadaniem strażaków było sprawne przesunięcie uszkodzonego pojazdu na pobocze, aby nie zagrażał innym kierowcom, oraz neutralizacja niebezpiecznych wycieków. Decyzją kierującego działaniami ratowniczymi akcja trwała pół godziny. Ponieważ żaden z uczestników nie wymagał hospitalizacji, zastęp mógł bezpiecznie wyruszyć w drogę powrotną do koszar.
Komentarze (0)