Według aktualnych danych serwisu Znajdź Najem, we wrześniu 2026 roku mediana ceny wynajmu mieszkania w Rzeszowie wynosi około 2200 zł miesięcznie. W bazie znajdowało się w tym czasie około 2950 aktywnych ofert. Dla porównania, w czerwcu mediana wynosiła 2000 zł. Dane pokazują więc, że w ostatnich miesiącach ceny ofertowe wzrosły.
Nie oznacza to jednak, że każdy mieszkaniec Rzeszowa musi przeznaczać na sam najem ponad 2000 zł. Dużo zależy od tego, czy wynajmujemy całe mieszkanie, czy tylko pokój. W przypadku osób szukających lokum dla siebie popularnym rozwiązaniem pozostaje wynajem pokoju w mieszkaniu współdzielonym.
Pokój może kosztować około 1000 zł. Ale to dopiero początek
Ceny pokoi w Rzeszowie są znacznie niższe niż wynajem całego mieszkania. W serwisach z ogłoszeniami można znaleźć oferty zaczynające się od około 700–800 zł, choć cena zależy między innymi od lokalizacji, standardu mieszkania i wielkości pokoju. Na rynku dostępne są również droższe propozycje, przekraczające 1000 zł miesięcznie.
Sam Otodom pokazuje obecnie szeroki wybór ofert mieszkań w Rzeszowie, a wśród ogłoszeń dotyczących pokoi również można znaleźć propozycje w różnych przedziałach cenowych. Na OLX w kategorii stancji i pokoi dla Rzeszowa widocznych jest obecnie kilkadziesiąt ofert.
Dla studenta czy młodej osoby pracującej 1000 zł za pokój może więc wydawać się atrakcyjną ceną. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy okazuje się, że podana kwota dotyczy wyłącznie odstępnego.
1000 zł na ogłoszeniu, a 1600 zł na rachunku
Przy poszukiwaniu mieszkania lub pokoju trzeba dokładnie sprawdzać, co zawiera podana cena. W wielu ogłoszeniach osobno wyszczególniany jest czynsz administracyjny, a dodatkowo pobierane są opłaty za prąd, gaz, wodę, ogrzewanie czy internet.
W praktyce oznacza to, że pokój reklamowany za 1000 zł miesięcznie może kosztować najemcę około 1600 zł po doliczeniu wszystkich opłat. Ostateczna kwota zależy oczywiście od konkretnego mieszkania i zużycia mediów.
Podobna sytuacja dotyczy całych mieszkań. Na Otodom można znaleźć w Rzeszowie między innymi oferty, w których do ceny najmu wynoszącej 1900 zł doliczany jest czynsz administracyjny w wysokości 540 zł. W innej ofercie mieszkanie za 2300 zł ma dodatkowo 750 zł czynszu.
Dlatego osoba szukająca mieszkania nie powinna kierować się wyłącznie pierwszą liczbą widoczną w ogłoszeniu.
Kawalerka i mieszkanie dwupokojowe
W przypadku całych mieszkań ceny są jeszcze wyższe. Według danych Znajdź Najem mediana dla całego rynku w Rzeszowie wynosi obecnie około 2200 zł. Z kolei TabelaOfert podaje we wrześniu średnią cenę wynajmu mieszkania na poziomie około 2410 zł. Otodom pokazuje średnią ofertową na poziomie około 2580 zł dla dostępnych mieszkań w Rzeszowie. Różnice wynikają m.in. z metodologii oraz liczby i rodzaju analizowanych ofert.
W przypadku mieszkań dwupokojowych trzeba więc często przygotować się na wydatek przekraczający 2000 zł samego najmu. Po doliczeniu czynszu administracyjnego i mediów całkowity koszt może być wyraźnie wyższy.
Czasem widziałam nawet małe pokoje, w których ledwo można się ruszyć, za 1500 zł lub więcej. Tyle powinna kosztować kawalerka, a tymczasem kawalerki kosztują teraz tyle samo co całe mieszkanie
- mówi jedna ze studentek poszukująca lokum w Rzeszowie.
Rzeszów tańszy od Krakowa czy Warszawy
Mimo rosnących kosztów Rzeszów nadal pozostaje jednym z bardziej przystępnych dużych rynków najmu w Polsce.
Według raportów dotyczących rynku najmu różnice między miastami są znaczące. W Warszawie, Krakowie, Gdańsku czy Wrocławiu najem mieszkań jest zdecydowanie droższy niż w Rzeszowie. Z danych Otodom wynika, że średnia ofertowa cena najmu mieszkania w Polsce w styczniu 2026 roku wynosiła 3618 zł, przy stawce 71 zł za metr kwadratowy.
Z kolei analiza Znajdź Najem pokazuje, że w przypadku mieszkań dwupokojowych różnice między największymi rynkami są ogromne – mediana w najdroższych lokalizacjach sięgała kilku tysięcy złotych, podczas gdy w tańszych miastach, takich jak Łódź czy Katowice, wynosiła około 2500 zł. Do tego należy doliczyć koszty administracyjne, media i internet.
Rzeszów pozostaje więc tańszy od największych ośrodków akademickich, ale jednocześnie trudno już mówić o bardzo tanim rynku mieszkaniowym.
Na studiach często są bardzo długie okienka, ale takim osobom nie opłaca się wracać te paręnaście kilometrów do domu, bo zanim wrócą, zaczną się kolejne zajęcia. Muszą więc włóczyć się po mieście albo siedzieć i nudzić się, czekając na kolejne zajęcia, ponieważ nie są w stanie wynająć sobie nawet pokoju czy głupiej kawalerki przez absurdalne ceny.
- mówią w rozmowie z nami studenci.
Cena na ogłoszeniu nie jest najważniejsza
Rosnące koszty najmu sprawiają, że osoby poszukujące mieszkania coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na wysokość odstępnego, ale przede wszystkim na łączny miesięczny koszt utrzymania lokalu.
Pokój za 800–1000 zł może być atrakcyjną propozycją, jeżeli w tej cenie zawarte są wszystkie opłaty. Jeśli jednak do podstawowej ceny trzeba doliczyć kilkaset złotych czynszu i mediów, rzeczywisty koszt może zbliżyć się do 1300–1600 zł miesięcznie.
Przy wynajmie całego mieszkania różnica jest jeszcze bardziej odczuwalna. Oferta za 2200 zł może w rzeczywistości oznaczać wydatek rzędu kilku tysięcy złotych miesięcznie.
Dlatego przed podpisaniem umowy warto dokładnie sprawdzić, co obejmuje podana cena, jaka jest wysokość czynszu administracyjnego, jak rozliczane są media oraz czy występują dodatkowe opłaty. Dopiero suma wszystkich tych kosztów pokazuje, ile naprawdę będzie kosztowało mieszkanie.
Komentarze (0)