Mieli wejść do mieszkania w kominiarkach, sterroryzować właściciela i grozić śmiercią jego bliskim, a ich łupem miał paść telefon warty 4 tysiące złotych. Rzeszowska policja rozbiła grupę odpowiedzialną za brutalny rozbój na osiedlu Biała, zatrzymując pięć osób z precyzyjnie podzielonymi rolami.
Do zdarzenia doszło pod koniec lipca br., w jednym z mieszkań na osiedlu Biała w Rzeszowie. Jak ustalili śledczy, do mieszkania pokrzywdzonego weszło dwóch zamaskowanych mężczyzn. Napastnicy obezwładnili go, a następnie grozili jemu i członkom jego rodziny. Osoby zabrali również należący do niego telefon komórkowy o wartości 4 tys. złotych
- informuje KMP Rzeszów.
Ustalanie osób
Jak informuje KMP w Rzeszowie, tuż po przyjęciu zgłoszenia o przestępstwie, funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego rzeszowskiej komendy natychmiast rozpoczęli namierzanie osób mogących mieć z tym cokolwiek wspólnego. Jak podaje KMP w Rzeszowie, intensywnie prowadzone przez nich czynności operacyjne pozwoliły nie tylko odtworzyć dokładny przebieg tamtych wydarzeń, ale również – jak przekazuje KMP w Rzeszowie – ustalić metodę, jaką napastnicy posłużyli się, aby wejść do mieszkania pokrzywdzonego.
Funkcjonariusze ustalili, że sprawcami rozboju byli dwaj mężczyźni w wieku 39 i 44 lat. Z zebranych informacji wynikało również, że działali oni na zlecenie 35-letniego mężczyzny, który według ustaleń śledczych, był organizatorem całego zdarzenia
- wyjaśnia rzeszowska policja.
W toku dalszych czynności funkcjonariusze dotarli do jeszcze jednego trzydziestopięciolatka, który odpowiadał za dowiezienie osób na miejsce przestępstwa. Śledczy powiązali ze sprawą również trzydziestotrzyletnią kobietę. Kompletowaniem oraz analizą materiału dowodowego w tej sprawie zajęli się z kolei pracownicy Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
Zebrany materiał dowodowy policjanci przekazali do Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów. Wobec dwóch osób rozboju - 39 i 44-latka oraz 35-latka, który przywiózł napastników na miejsce zdarzenia, Sąd Rejonowy w Rzeszowie zastosował tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Natomiast wobec 33-letniej kobiety oraz 35-letniego mężczyzny prokurator zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci policyjnego dozoru
- przekazuje KMP Rzeszów.
Komentarze (0)