Egzamin państwowy na prawo jazdy ma weryfikować umiejętności i opanowanie za kierownicą, jednak czasem przynosi niespodziewane i groźne sytuacje. Przekonał się o tym 29-letni motocyklista, którego manewr podczas testu zakończył się zderzeniem z innym jednośladem i hospitalizacją 21-letniego uczestnika ruchu.
Utrata panowania nad motocyklem
Jak informuje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie, do groźnego zdarzenia doszło w piątek, 2 października, tuż po godzinie 11:00. Podczas trwającego egzaminu państwowego na prawo jazdy 29-letni mężczyzna kierujący motocyklem marki Yamaha stracił panowanie nad pojazdem. W wyniku utraty kontroli maszyna uderzyła w drugiego motocyklistę, prowadzącego Hondę.
W wyniku zdarzenia 21-letni kierujący motocyklem Honda doznał obrażeń i został hospitalizowany
- przekazuje KMP Rzeszów.
Komentarze (0)