Pięć lat dopłat do prywatnych żłobków
Rzeszowski Bon Żłobkowy wprowadzono w 2021 roku jako comiesięczne wsparcie do 300 zł na częściowe pokrycie kosztów pobytu dziecka w żłobku niepublicznym. Powodem był wtedy brak wolnych miejsc w placówkach miejskich. Uchwała ustanawiająca świadczenie zapadła 24 sierpnia 2021 roku – dokładnie pięć lat i jeden dzień przed wtorkowym głosowaniem.
Argument ratusza: „potrójna strata”
Prezydent Konrad Fijołek przekonywał, że warunki, w jakich powstawał bon, przestały obowiązywać. Od września 2026 roku w publicznych żłobkach ma być około 700 wolnych miejsc. Ratusz mówił o „potrójnej stracie”: dopłacaniu do żłobków prywatnych, utrzymywaniu pustych miejsc w miejskich placówkach i ryzyku zwrotu części rządowego dofinansowania, jeśli nowe żłobki nie osiągną wymaganych wskaźników obłożenia.
Liczby z uzasadnienia projektu pokazują skalę: w 2025 r. dopłata z budżetu miasta do jednego miejsca opieki wynosiła 891,04 zł, w pierwszym półroczu 2026 r. – 1 222,74 zł. Przy nieobsadzeniu ok. 700 miejsc prognoza od września 2026 r. to około 1 600 zł miesięcznie.
Zarzut: złamany kompromis
Przeciwnicy uchwały wracali do ustaleń z wiosny. 24 marca 2026 r. rada przyjęła rozwiązanie zakładające stopniowe wygaszanie bonu – termin składania wniosków dla nowych osób wyznaczono na 30 kwietnia 2026 r., a wypłaty miały trwać do 31 sierpnia 2027 r.
Głos radnego: „zabrakło odpowiedzi, co dalej”
Wojciech Jaślar, który wstrzymał się od głosu, w rozmowie z Rzeszów24.info tłumaczy swoją decyzję:
Rozumiem argumenty finansowe miasta. Mamy dziś wolne miejsca w publicznych żłobkach, których utrzymanie również kosztuje. Zabrakło mi jednak szerszej odpowiedzi na pytanie, co dalej
– mówi radny.
Chciałbym wiedzieć, jaki mamy długofalowy pomysł na miejskie żłobki i przede wszystkim, jak Rzeszów zamierza mierzyć się z niżem demograficznym. Samo pozostawienie albo zlikwidowanie bonu tego problemu nie rozwiązuje. Potrzebujemy szerszej polityki demograficznej miasta
– dodaje.
Jaślar zwraca też uwagę, że wtorkowe obrady były wyjątkowo szerokie tematycznie – od inwestycji sportowych i drogowych, przez mieszkalnictwo i komunikację, po kanalizację.
W kilku punktach dyskusja była naprawdę gorąca
– ocenia.
Koalicja Obywatelska: rodzice powinni mieć wybór
Wynik głosowania jako swój sukces przedstawili radni Koalicji Obywatelskiej. W komunikacie opublikowanym po sesji klub napisał, że od początku sprzeciwiał się odbieraniu rodzicom wsparcia, które zostało im już przyznane. Politycy KO argumentowali, że bon to nie tylko 300 zł miesięcznie, ale też realna możliwość wyboru między żłobkiem publicznym a niepublicznym – bo to rodzice najlepiej wiedzą, która placówka odpowiada potrzebom ich dziecka i codziennej organizacji dnia. „Rodzice powinni mieć wybór!” – podsumowali.
Co dalej
Odrzucenie projektu oznacza, że obowiązuje wariant z marca: nowych wniosków już nie ma, ale rodziny, które nabyły prawo do świadczenia, mają je zachować do 31 sierpnia 2027 roku.
To jednak nie zamyka sporu. Miasto co kilka miesięcy wraca do tematu, a presja finansowa rośnie wraz z liczbą pustych miejsc w żłobkach.
Otwarte pozostaje pytanie, które podniósł Jaślar. Miejskie żłobki pustoszeją nie dlatego, że rodzice masowo wybierają placówki prywatne, ale przede wszystkim dlatego, że dzieci w Rzeszowie jest po prostu mniej. Bon jest w tej układance elementem, a nie przyczyną – i jego likwidacja sama w sobie nie odwróciłaby demograficznego trendu.
Wtorkowa decyzja niczego nie przesądza na stałe. Nic nie stoi na przeszkodzie, by ratusz wrócił z podobnym projektem w kolejnych miesiącach – zwłaszcza że jesienią zaczyna się praca nad budżetem miasta na 2027 rok. Wtedy każda pozycja po stronie wydatków będzie liczona osobno.
Komentarze (0)