To nie Twój internet – to Facebook ma potężny problem. Od godziny 10.00 gigant zmaga się z globalną awarią, która unieruchomiła serwis na całym świecie.
Błąd techniczny i lawina zgłoszeń
Użytkowników próbujących odświeżyć tablicę wita jedynie suchy komunikat o „błędzie technicznym”. Na wykresach serwisu Downdetector widać pionową linię – liczba raportów o awarii rośnie w tempie wykładniczym. Problemy nie ograniczają się do Polski; raporty spływają ze wszystkich kontynentów, co potwierdza czarny scenariusz: padła główna infrastruktura Mety.
Co się stało? Eksperci komentują
Jak sugerują analitycy Komputer Świata, tak rozległa usterka to najprawdopodobniej efekt awarii protokołów BGP lub błędnej konfiguracji DNS. Mówiąc prościej: serwery Facebooka zniknęły z mapy światowego internetu. W sieci już huczy od komentarzy – na platformie X hasztag #FacebookDown błyskawicznie stał się numerem jeden.
Obecnie nie wiadomo, jak długo potrwa naprawa. Przy tak skomplikowanych błędach konfiguracji, przywracanie serwisu może zająć od kilkunastu minut do nawet kilku godzin.
Komentarze (0)