W poniedziałek 19 stycznia przed godz. 15:30 dyżurny miejski otrzymał zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie przebywającym na terenie Urzędu Miejskiego w Głogowie Małopolskim. Ze względu na jego zachowanie, konieczna była pilna interwencja funkcjonariuszy.
Na miejscu, policjanci zastali burmistrza, pracowniczkę urzędu oraz wskazanego mężczyznę. Mundurowi ustalili, że 60-latek przyszedł do urzędu i wywołał awanturę
- informuje KMP Rzeszów.
Podczas interwencji mężczyzna wyzywał obsługującą go urzędniczkę wulgarnymi słowami. Pomimo prób uspokojenia awanturnika zarówno przez nią, jak i postronnych petentów, nie udało się to i sytuacja wymagała interwencji służb.
Groźby pozbawienia życia
Kiedy pracownicy urzędu poprosili o pomoc burmistrza, agresja 60-latka skupiła się na nim. Oprócz niewybrednych porównań i epitetów, awanturnik kilkakrotnie groził burmistrzowi pozbawieniem życia.
Nietrzeźwy 60-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnej izbie zatrzymań. W chwili zatrzymania miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Zebraniem materiału dowodowego zajęli się śledczy z komisariatu w Głogowie Małopolskim
- przekazuje KMP Rzeszów.
Na tej podstawie, już następnego dnia, 60-latkowi przedstawiono dwa zarzuty. Pierwszy dotyczył znieważenia burmistrza i urzędniczki słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe, w trakcie i w związku z wykonywaniem przez nich czynności służbowych. Drugi zarzut dotyczył groźby karalnej skierowanej do burmistrza. Prokurator z Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie, który objął dochodzenie swoim nadzorem, zastosował wobec podejrzanego wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci policyjnego dozoru. 60-latek otrzymał również zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych oraz kontaktowania się z nimi. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Komentarze (0)