W ubiegłą sobotę na rzeszowskim Rynku głos zabrali podkarpaccy działacze partii Razem z Adrianem Zandbergiem na czele. Ogłosili powołanie Rzeszowskiego Komitetu Antyspekulacyjnego.
Na czym polega inicjatywa?
W pierwszej kolejności Rada Miasta miałaby przyjąć uchwałę określającą wytyczne dla prezydenta Rzeszowa. Cała inicjatywa dotyczy wprowadzenia wyższej stawki podatku dla lokali, które choć formalnie mają status mieszkań, faktycznie nie służą zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych, w tym np. pustostanów.
Chcemy, aby Rzeszów pobierał wyższą kwotę podatku, czyli 35 zł 36 gr za metr kwadratowy zamiast 1 zł 24 gr
- wyjaśniała członkini zarządu rzeszowskiego koła partii Razem, Wiktoria Schabowska.
Obecnie inwestycyjne pustostany, mimo że nie zabezpieczają mieszkaniowych potrzeb, korzystają z niższej stawki podatkowej. Stoją puste, blokują podaż i podwyższają ceny najmu. Zyskują na tym jedynie spekulanci
- argumentowała.
Podstawa prawna
Podstawą prawną inicjatywy ma być uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego, która potwierdza możliwość stosowania wyższej stawki wobec lokali niewykorzystywanych do celów mieszkaniowych.
Ponadto, partia Razem przygotowała projekt ustawy zakładającej trzecie i kolejne lokale mieszkaniowe.
To akcja na rzecz zdrowego rozsądku. Dziś pozwalamy ludziom, którzy zarabiają na pustostanach, aby udawali, że to zamieszkiwanie lokali, a nie prowadzenie działalności gospodarczej. To nierówna i nieuczciwa konkurencja, która ma paskudne konsekwencje dla ludzi, którzy chcą kupić swoje pierwsze mieszkanie
- mówił podczas spotkania w Rzeszowie Adrian Zandberg, przewodniczący partii Razem.
Potrzeba było 300 podpisów
Do zarejestrowania komitetu działacze potrzebowali przynajmniej 300 podpisów mieszkańców. Jak zapowiada partia, to dopiero początek zwiększania dostępności mieszkań.
Komentarze (0)