Uchylanie się od płacenia alimentów po raz kolejny udowodniło, że nie popłaca. Środowa akcja rzeszowskich funkcjonariuszy pokazała, że dłużnicy alimentacyjni nie mogą czuć się bezpiecznie ani we własnych domach, ani podczas wypoczynku w popularnych miejskich punktach. Przekonali się o tym dwaj mężczyźni, którzy zamiast uregulować swoje zobowiązania, trafili prosto do zakładu karnego.
Wczoraj (23 lipca, przyp. red.)przed godz. 12, mundurowi z Boguchwały udali się w miejsce zamieszkania poszukiwanego przez wymiar sprawiedliwości mieszkańca gminy
- informuje KMP Rzeszów.
Pod wskazanym adresem funkcjonariusze natknęli się na poszukiwanego czterdziestopięciolatka. Rzeszowski Sąd Rejonowy skazał go wcześniej za unikanie płacenia alimentów. Zgodnie z decyzją wymiaru sprawiedliwości, najbliższe półtora roku spędzi on za kratami.
Interwencja na rzeszowskich Bulwarach
Około godziny 16:30 tego samego dnia, funkcjonariusze z patrolu rowerowego pilnujący porządku na rzeszowskich Bulwarach zauważyli grupę osób spożywających alkohol. Natychmiast po tym zdarzeniu policjanci przystąpili do interwencji.
Okazało się, że jeden z mężczyzn jest osobą poszukiwaną. Za 50-letnim mieszkańcem Rzeszowa został wydał nakaz doprowadzenia do zakładu karnego, celem odbycia kary zastępczej 142 pozbawienia wolności, również za popełnione przestępstwom niealimentacji
- przekazuje rzeszowska policja.
Obydwaj ujęci mężczyźni zostali już osadzeni za kratami zakładu karnego.
Komentarze (0)