Myślała, że uda jej się uciec przed konsekwencjami kolizji, ale zapomniała o jednym kluczowym szczególe. Mieszkańcy Świlczy przecierali oczy ze zdumienia, gdy po zniszczeniu mostku kierująca po prostu odeszła. Prawdziwe zaskoczenie czekało jednak policjantów na fotelu pasażera.
Wczoraj (25 października, przyp. red.) przed godz. 14.30, dyżurny miejski za pośrednictwem numeru alarmowego 112 otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu w Świlczy. Ze zgłoszenia wynikało, że na teren prywatnej posesji wjechał Volkswagen, wcześniej uszkadzając mostek. Z pojazdu wysiadała kierująca i wraz z pasażerem oglądali uszkodzenia na pojeździe
- informuje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie.
Kierująca oddaliła się z miejsca zdarzenia
Jak poinformowała Komenda Miejska Policji w Rzeszowie, mundurowi z ruchu drogowego, którzy przyjechali na wezwanie, na miejscu zastali zgłaszającą oraz pasażera Volkswagena. Kierującej nie było na miejscu, ponieważ oddaliła się jeszcze przed przybyciem patrolu.
Policjanci ustalili jej dane i miejsce zameldowania, pod którym nie zastali jej. Sprawdzili także dane pasażera i ustalili, że 43-latek jest osobą poszukiwaną przez wymiar sprawiedliwości. Na podstawie nakazu doprowadzenia wydanego przez Sąd Rejonowy w Rzeszowie ma do odbycia 103 dni pozbawienia wolności
-wyjaśnia KMP Rzeszów.
Mężczyzna został już przewieziony do zakładu karnego. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Rzeszowie, w najbliższych dniach funkcjonariusze przeprowadzą również niezbędne czynności z kierującą Volkswagenem, która odpowie za stwarzanie zagrożenia na drodze.
Komentarze (0)