Szybka reakcja policjantów z Tyczyna zapobiegła tragedii w Straszydlu. W środę, 9 września, gdy samotnie mieszkająca 82-latka nie otwierała drzwi, funkcjonariusze nie wahali się ani chwili i weszli do domu przez uchylone okno. W środku zastali kompletnie zdezorientowaną seniorkę, która wkrótce trafiła pod opiekę lekarzy.
Do zdarzenie doszło wczoraj w Straszydlu. Policjanci z Komisariatu Policji w Tyczynie zostali skierowani pod wskazany adres w związku z otrzymanym zgłoszeniem dotyczącym starszej, samotnie zamieszkującej kobiety. Z przekazanych informacji wynikało, że seniorka może znajdować się w domu i potrzebować pomocy
- informuje KMP Rzeszów.
Weszli przez okno
Gdy mundurowi dotarli pod wskazany adres, drzwi do domu były zamknięte na głucho. Próby nawiązania jakiegokolwiek kontaktu ze starszą kobietą nie przyniosły skutku. Wiedząc, że w takich sytuacjach każda minuta może mieć kluczowe znaczenie dla zdrowia i życia seniorki, policjanci bez pukania i zwłoki zdecydowali o wejściu do budynku przez uchylone okno.
W środku zastali 82-latkę. Kobieta nie była świadoma tego, co się z nią dzieje. Nie potrafiła powiedzieć jak się nazywa, ani gdzie się znajduje. Była wyraźnie zdezorientowana i zagubiona
- wyjaśnia KMP Rzeszów.
Mundurowi natychmiast zaopiekowali się 82-latką i udzielili jej niezbędnej pomocy. Na miejsce niezwłocznie wezwano Zespół Ratownictwa Medycznego. Po wstępnym przebadaniu seniorki medicy zdecydowali o pilnym przewiezieniu jej do szpitala. Jak podkreślają funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, to właśnie zdecydowane i błyskawiczne działanie tyczyńskich policjantów sprawiło, że starsza kobieta na czas trafiła pod profesjonalną opiekę lekarską.
Komentarze (0)