Krótka kariera 18-letniego kierowcy z powiatu przeworskiego. Nastolatek, który prawo jazdy odebrał zaledwie dwa miesiące temu, stracił panowanie nad swoim volvo i z impetem wjechał w ogrodzenie posesji przy ulicy Gorliczyńskiej. Młody mężczyzna był trzeźwy, ale przez brawurę i nadmierną prędkość już pożegnał się z dokumentem.
O tym zdarzeniu dyżurny przeworskiej jednostki został powiadomiony dzisiaj (15 maja, przyp. red.) tuż przed godz. 11
- informuje KPP Przeworsk.
Co tam się wydarzyło?
Jak przekazuje KPP Przeworsk, do kolizji doprowadziła najprawdopodobniej zbyt szybka jazda. Siedzący za kierownicą volvo 18-latek stracił kontrolę nad samochodem na łuku drogi, ponieważ nie dostosował prędkości do warunków panujących na trasie. W efekcie auto wypadło z jezdni i uderzyło w ogrodzenie pobliskiej posesji.
Mundurowi ustalili, że mieszkaniec powiatu przeworskiego był świeżo upieczonym kierowcą. Uprawnienia uzyskał w marcu 2026 roku. W chwili zdarzenia był trzeźwy
- przekazuje przeworska policja.
Mundurowi już odebrali dokument nastolatkowi. O tym, jak wysokie kary spotkają teraz 18-latka za tę niebezpieczną jazdę, rozstrzygnie w najbliższym czasie sąd.
Komentarze (0)