Prokuratura Rejonowa w Dębicy skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie 17-letniego mieszkańca gminy Brzostek. Podczas działań służb u młodego mężczyzny zabezpieczono niemal kilogram suszu konopi oraz blisko 300 gramów mefedronu. Za posiadanie znacznej ilości narkotyków adrianowi n. grozi teraz surowa kara pozbawienia wolności.
Prokuratura Rejonowa w Dębicy informuje, że w dniu 30 kwietnia 2026 r. skierowała do Sądu Rejonowego w Dębicy wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania wobec 17-letniego mieszkańca gminy Brzostek, Adriana N.
- informuje Krzysztof Ciechanowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.
Spora ilość narkotyków
Jak wynika z ustaleń prokuratury, 17-latek usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz substancji psychotropowych. Śledczy wskazują, że 30 kwietnia 2026 roku na terenie gminy Brzostek młody mężczyzna przechowywał niemal 900 gramów suszu konopi innych niż włókniste oraz blisko 300 gramów mefedronu. Według prokuratora takie działanie wyczerpuje znamiona czynu zabronionego określonego w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii.
Wobec podejrzanego wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów. W toku przesłuchania podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia
- przekazuje rzecznik.
Tymczasowy areszt
Ze względu na realne zagrożenie ucieczką lub ukryciem się podejrzanego, a także wysoką karę, jaka może go spotkać, prokurator zdecydował się na wystąpienie z wnioskiem o areszt tymczasowy. W uzasadnieniu wskazano również na obawę matactwa, czyli możliwość podejmowania przez 17-latka prób bezprawnego wpływania na śledztwo, na przykład poprzez nakłanianie innych osób do składania nieprawdziwych zeznań. Zdaniem śledczych tylko izolacja adriana n. zapewni prawidłowy i niezakłócony tok dalszego postępowania.
Sąd Rejonowy w Dębicy postanowieniem z dnia 30 kwietnia 2026 r. uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy
- wyjaśnia Krzysztof Ciechanowski.
Choć 17-latek nie figurował wcześniej w kartotekach karnych, za popełnione przestępstwo grozi mu teraz kara więzienia. Prokuratura zaznacza, że sprawa wciąż nabiera tempa i ma charakter rozwojowy. Ze względu na dobro śledztwa oraz fakt, że śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań, na ten moment nie można ujawnić żadnych dodatkowych szczegółów dotyczących postępowania.
Komentarze (0)