- Hiszpańska runda FIA ERC to ciężki rajd, który ma dwa razy więcej kilometrów niż w RSMP, więc powinienem już poczuć samochód i mieć więcej pewności przed kultowymi oesami Rajdu Świdnickiego. Jedziemy tam kilka dni później, więc praktycznie nie wysiądziemy z rajdówki i będziemy mocno rozjeżdżeni - mówi rzeszowski kierowca Adrian Rzeźnik.
W piątek (24 kwietnia) zawodników czeka odcinek testowy na znanym wszystkim kibicom fragmencie oesu z Rościszowa do Lubachowa. Następnie w Parku Centralnym w Świdnicy zaplanowano oficjalny start, natomiast wieczorem: 3-kilometrowy oes ulicami miasta. W sobotnim harmonogramie znalazło się 6 prób w dwóch pętlach, a łącznie podczas pierwszej rundy KIQ RSMP załogi mają do pokonania 111 km odcinków specjalnych.
- Z bliskiej mojemu sercu Andaluzji ruszamy do Świdnicy, żeby zmierzyć się z kultowymi dla każdego zawodnika i kibica odcinkami specjalnymi. Zapowiada się ciekawa walka, a charakter tych tras sprawia, że będzie to mocno sprinterski rajd. Trzymajcie kciuki, widzimy się już niebawem! - dodaje Kamil Kozdroń.
Załogę Rzeźnik/Kozdroń wspierają: Nivette Fleet Management, BERG Inwestycje, RacingSimulator oraz Szpital Specjalistyczny PRO-FAMILIA.
Komentarze (0)